Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radca prawny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radca prawny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 maja 2026

Luźne przemyślenia prawnika - część 14 - Za co płacisz prawnikowi i czego nie da ci AI

W weekend uświadomiłem sobie dwie rzeczy:
1) już w 2023 r, pisałem o Legal Design i prostym języku (nie używając tych pojęć) w poście "Luźne przemyślenia prawnika - część 13 - prostota vs Bizancjum"
2) stworzyłem całkiem fajny cykl o byciu prawnikiem, a potem zostawiłem go na 3 lata - polecam "Luźnym okiem prawnika - część 12 - skąd idą i dokąd zdążam? ". I teraz tak czytam po 3 latach i stwierdzam, że jestem ofiarą własnego sukcesu. Bo dostaję kolejne zadania, a ponieważ daję radę to dostaję kolejne. Jednocześnie cały czas napędza mnie ciekawość, żądza działania i sprawdzania się. 
 
No ale czas napisać kolejny odcinek cyklu. Tym razem "Za co płacisz prawnikowi i czego nie da ci AI". 

 Za co płacisz prawnikowi?

Najpierw dwie krótkie odpowiedzi:
1) za pomoc prawną,
2) za zmniejszenie ryzyk.

A tak w 10 punktach to płacisz m.in. za:
1) udzielanie porad i konsultacji prawnych,
2) sporządzanie opinii prawnych,
3) sporządzanie lub opiniowanie projektów pism, uchwał itp. 
4) opracowywanie i negocjowanie umów,
5) reprezentacja przed sądami powszechnymi, administracyjnymi i organami (pełnomocnik/obrońca), w tym sporządzanie i podpisywanie pism procesowych oraz prowadzenie czynności procesowych w toku sprawy,
6) stała obsługa prawna podmiotów i instytucji, 
7) pświadczanie odpisów dokumentów za zgodność z oryginałem,
8) szkolenia, 
9) mediacje 
10) negocjacje 
 
A ile kosztuje pomoc prawną?
Hmmm, różnie. Opowiem Ci dwie historie.
 
Ostatnio zadzwonił do mnie telefon. Średniej wielkości firma z Warszawy (ale z raz czy dwa miałem podobne rozmowy z firmami z miast powiatowych), że potrzebuje audytu systemu ochrony danych osobowych. Krótki wywiad by ocenić zakres prac (i OSINT) i podałem swoje wynagrodzenie oraz jak widzę wykonanie zlecenia - w sumie kilkanaście tysięcy plus VAT. Na co usłyszałem, że takie stawki to wołają od nich kancelarie Warszawskie a ja jestem z Łodzi. Do tego nie jestem dużą kancelarią. Spokojnie odpowiedziałem, że w sumie ma Pani rację i zmieniam wycenę na dwadzieścia parę tysięcy plus VAT bo:
a) muszę dojechać na dwudniowy audyt do Państwa i gdzie się przespać. Dziękuję za przypomnienie, że mam świadczyć usługi na miejscu i poza Łodzią,
b) jestem widocznie lepszy niż duże kancelarie Warszawskie, skoro do mnie Państwo dzwonią, a za jakoś się płaci.
Pani się rozłączyła bez słowa.
Na szczęście już od paru lat nie muszę obsługiwać buraków. Wyrobiłem sobie markę i renomę, więc na brak ciekawych lub dobrze płatnych zleceń nie narzekam (najchętniej biorę i ciekawe i dobrze płatne). Do tego mam paru klientów wiernych mi od dekady, którym zawsze mogę.

Inna historia - dzwoni klient i pyta ile kosztuje wdrożenie systemu ochrony danych osobowych. Parę pytań i podaję kwotę (10 000 + VAT). Na co słyszę, że radca od nich dał im ofertę, że sprzeda im dokumentację za 5000 zł. Życzyłem powodzenia dodając, że ja pomagam wdrożyć system a nie sprzedaję dokumentacji. I jak klient będzie gotowy do wdrożenia systemu to zapraszam ponownie.

Parę rzeczy jednak niepokoi mnie na rynku prawnym (i nie jest to AI).
Po pierwsze nieuczciwa i niezgodna z prawem konkurencja polegająca na świadczeniu pomocy prawnej przez spółki z o.o. lub spółki akcyjne (bywa że zakładane przez radców prawnych lub adwokatów co stanowi naruszenie ustaw o naszych zawodach).  Często z naruszeniem praw konsumentów i konkurenci. 
Po drugie zdarzająca się rywalizacja ceną a nie jakością wśród prawników. 
Po trzecie branie się przez moich kolegów i koleżanki za sprawy w których brak im doświadczenia. Naprawdę jak ktoś zna się na RODO (nawet ma doktorat lub profesora z tego) to nie znaczy np. że zna się też na sygnalistach.
A potem słyszę lub czytam np. że pracownik zgłaszający korupcję nie jest sygnalistą jeżeli dokonał w dobrej wierze, w związku ze swą pracą, zgłoszenia w sposób nie przewidziany w wewnętrznej procedurze przyjmowania zgłoszeń wewnętrznych, np. wysłał list lub emaila do oficera Compliance zamiast skorzystać z dedykowanej aplikacji do zgłoszeń. A uzasadnienie jest takie, że nie jest sygnalistą mimo spełnienia przesłanek ustawowych bo "nie zgłosił kanałem przewidzianym w procedurze".
Serio?
A jak nie ma procedury i sygnalista dokona zgłoszenia np. korupcji to co nie jest sygnalistą.

Ja mam zasadę nie znam się to nie przyjmuję zlecenia ale polecam eksperta (o ile znam). Nie znam się praktycznie i teoretycznie na zagadnieniu - to z tego nie szkolę ani nie mówię o tym na konferencjach.
Niestety nie wszyscy tak mają.

Ale co ci da prawnik a nie da AI?
Radca prawny i adwokat mają OC i ponoszą odpowiedzialność. A AI nie.
Radca prawny i adwokat są w stanie zrozumieć kontekst, zwrócić uwagę na ryzyka lub skutki o których AI nigdy ci nie powie.
Z radcą prawnym i adwokatem możesz porozmawiać a z AI nie.
Radca prawna i adwokat mogą cię reprezentować w sądzie, w tym realnie uczestniczyć w rozprawie i reagować na dynamiczny przebieg posiedzeń, a AI nie.
Radca prawna i adwokat mają tajemnicę zawodową, a AI nie.
Radca prawna i adwokat są w stanie opracować kompleksową strategię procesową i ocenić wiarygodność dowodów/świadków, a AI nie.
Radca prawna i adwokat są w stanie prowadzić negocjacje i mediacje wymagające umiejętności interpersonalnych, a AI nie.
Radca prawna i adwokat  mają dostęp do akt sprawy oraz mogą dokonywać czynności zastrzeżonych dla pełnomocników zawodowych.
Radca prawna i adwokat bywają kreatywni, a AI nie.
 
Temat AI będę kontynuował. 

Niech moc sprawiedliwości i prawa będzie z wami.

niedziela, 27 października 2024

Dziewiąta rocznica bloga Kancelarii Radcy Prawnego Paweł Ludwiczak

Jutro, 28 października 2024 r. jest dziewiąta rocznica mojego bloga. Jednocześnie to już dziewięć lat jak prowadzę kancelarię.To niesamowite za rok będzie 10 lat.

Moi szanowni klienci (nie wymienię was z imienia czy z firmy z uwagi na choćby tajemnicę radcowską) i partnerzy chciałbym wam podziękować. Moja kancelaria funkcjonuje i jest od lat rentowna dzięki wam. Mam nadzieję, że nadal będą mógł wam świadczyć pomoc prawną, uczyć was i uczyć się od was. Że będzie nam dane realizować wspólnie wiele ciekawych projektów. 
Dobra, czas na małe podsumowanie :-) Oczywiście tylko bloga i mojej obecności w socialmedia :-)

W dniu 28 października 2015 r. opublikowałem pierwszy post.

W sumie przez dziewięć lata napisałem na tym blogu 343 postów, z czego:
w pierwszym roku 52
w drugim roku 48 
w trzecim roku 26
w czwartym roku 43
w piątym 46
w szóstym 42 
w siódmym 31
w ósmym 29
w dziewiątym 26
Jestem ciekaw czy ktoś je wszystkie przeczytał :-) 

Według bloggera moja strona miała łącznie (przez 9 lata) 404896 (rok temu to było 366804  wyświetleń), z czego w ciągu ostatnich 12 miesięcy miała ponad 38tysięcy wyświetleń. To oznacza, że blog co roku osiąga od paru lat stabilne ponad 30 tysięcy wyświetleń rocznie.

Biorąc pod uwagę 9 lat, najczęściej czytane były posty: 

1) Po co zawodowemu prawnikowi MBA - czyli mocne i słabe strony zawodowych prawników - 1,69 tysięcy razy

2) Recenzja książki Kazimierza Turalińskiego „Jak kraść? Podręcznik złodzieja”   - 1,35 tysięcy razy

3) "Czy na czele Działu prawnego powinien stać prawnik" - 1,16 tysięcy razy

4) Luźne przemyślenia prawnika - część 4 - Opinie prawne - oczami klientów i prawników - 1,12 tysięcy razy

5)  "Recenzja książki "Czy jesteś tym który puka?" - 648 razy

Najczęściej otwierane zakładki to:

1) "Profil zawodowy" - 4,1 tysięcy

2) "O mnie" - 4,06 tysięcy"

3) Kontakt" - 3,97 tysięcy

Biorąc pod uwagę ostatnie 12 miesięcy najczęściej czytane były posty:  

1) "Świat nie jest czarno biały - czyli co Etyka mówi o konflikcie Izraela z Palestyną" - 509 razy

2) "Czy na czele Działu prawnego powinien stać prawnik" - 228 razy

3)  "Od czego zaczyna się wdrożenie systemu do przyjmowania zgłoszeń od sygnalistów?" - 221 razy

Najczęściej otwierane zakładki to:

1) "O mnie" - 601

2) Kontakt - 540

Do mojej działalności publicystycznej z ostatnich 12 miesięcy, należy doliczyć 14 artykułów na Infor.pl (w sumie na Infor.pl, od 5 lutego 2018 r. opublikowałem już 230 artykułów) w tym parę artykułów opublikowałem jako współautor.

Mogę też się pochwalić, że od ponad 4 lat prowadzę  na INFOR.pl dział Compliance (LINK). Stanowi on największą bazę tekstów o Compliance w sektorze publicznym w Polsce - wychodzi mi że jest ich ponad 131

Do tego trzeba dodać kolejne jedenaście artykułów w Gazecie Małych i Średnich Przedsiębiorstw (część napisałem sam, części jestem współautorem). 

NIE ukrywam, że moja główna aktywność przeniosła się na Linkedln. Rok temu miałem ponad tam 4430 obserwujących, w tym 3071 osób w tzw. sieci. Dziś obserwuje mnie 5011 osób, a w sieci mam 3536 osób. Rośnie więc powoli ale stale. 

W poprzednim roku miałem 182 854 wyświetleń i 4 041 reakcji, a w ostatnich 12 miesiącach miałem 197 991 wyświetleń i 4 808 reakcji.

Aktualne dane SSI na obrazku poniżej (myślę, że jest nieźle i moja strategia marketingowa działa)

 


Od ponad 7 lat używam Logo mojej Kancelarii. Zdecydowanie czas je uaktualnić - tyle, że non stop brak czasu :-)

Co roku piszę: "Uważam, że nie jest źle choć marzy mi się by było lepiej. Do najbardziej poczytnych blogów prawniczych na pewno jeszcze mi bardzo daleko. Ale kto wie co przyniesie przyszłość. (To powtarzam co roku :-)) Chyba warto zauważyć, że nigdy nie będę miał setek tysięcy czytelnikow, bo nie piszę np. o rozwodach czy kredytach frankowych (nie zajmuję się tym) ale mam swoje grono wiernych czytelników i powoli przybywa nowych.

Na pewno będę pisał dalej. Jeżeli chcecie o czymś przeczytać, macie pytania, wątpliwości lub własne przemyślenia proszę o komentarze lub kontakt. Obiecuję że odpiszę lub oddzwonię.".

Występuję też na konferencjach i prowadzę warsztaty. Jeżeli potrzebujesz prelegenta lub trenera w zakresie Compliance lub ochrony danych osobowych to się polecam!!! 
Moje wynagrodzenie jest ustalane w drodze negocjacji :-) 
Wyjątkowo zgadzam się wystąpić za darmo.
Natomiast propozycje bym wystąpił i za to zapłacił odrzucam od razu. 

Czasami na blogu poruszam trudne tematy. Pisałem o polityce, wizji Państwa, zarządzaniu, Praworządności, osobach niepełnosprawnych itp.

Nie wszyscy muszą mnie lubić, bo nie jestem jak pomidorowa z rosołu wczoraj. Grunt by być Integrity. Tylko wtedy mogę tego wymagać od innych.

Warto być Integrity.

niedziela, 29 października 2023

Ósma rocznica bloga Kancelarii Radcy Prawnego Paweł Ludwiczak

Wczoraj była ósma rocznica mojego bloga. Jednocześnie to już osiem lat jak prowadzę kancelarię. 
Moi szanowni klienci (nie wymienię was z imienia czy z firmy z uwagi na choćby tajemnicę radcowską) i partnerzy chciałbym wam podziękować. Moja kancelaria funkcjonuje i jest od lat rentowna dzięki wam. Mam nadzieję, że nadal będą mógł wam świadczyć pomoc prawną, uczyć was i uczyć się od was. Że będzie nam dane realizować wspólnie wiele ciekawych projektów. 
Dobra, czas na małe podsumowanie :-) Oczywiście tylko bloga i mojej obecności w socialmedia :-)

W dniu 28 października 2015 r. opublikowałem pierwszy post.

W sumie przez sześć lata napisałem na tym blogu 317 postów, z czego:
w pierwszym roku 52
w drugim roku 48 
w trzecim roku 26
w czwartym roku 43
w piątym 46
w szóstym 42 
w siódmym 31
w ósmym 29
Jestem ciekaw czy ktoś je wszystkie przeczytał :-) 

Według bloggera moja strona miała łącznie (przez 8 lata) 366804 (rok temu to było 333.338  wyświetleń), z czego w ciągu ostatnich 12 miesięcy miała ponad 33,2 tysięcy wyświetleń. To oznacza, że blog co roku osiąga od paru lat stabilne ponad 30 tysięcy wyświetleń rocznie.

Biorąc pod uwagę 8 lat, najczęściej czytane były posty: 

1) Po co zawodowemu prawnikowi MBA - czyli mocne i słabe strony zawodowych prawników - 1,44 tysięcy razy

2) Recenzja książki Kazimierza Turalińskiego „Jak kraść? Podręcznik złodzieja”   - 1,28 tysięcy razy

3) Luźne przemyślenia prawnika - część 4 - Opinie prawne - oczami klientów i prawników - 1,12 tysięcy razy

4) "Czy na czele Działu prawnego powinien stać prawnik" - 746 razy

5)  "Recenzja książki "Czy jesteś tym który puka?" - 645 razy

Najczęściej otwierane zakładki to:

1) "Profil zawodowy" -3,65 tysięcy

2) "O mnie" - 3,44 tysięcy"

3) Kontakt" - 3,42 tysięcy

Biorąc pod uwagę ostatnie 12 miesięcy najczęściej czytane były posty:  

1) Po co zawodowemu prawnikowi MBA - czyli mocne i słabe strony zawodowych prawników - 319 razy

2) "Czy na czele Działu prawnego powinien stać prawnik" - 310 razy

3) "Recenzja książki "O TYRANII - dwadzieścia lekcji z XX wieku" - Timothy Snyder"  - 302 razy

Najczęściej otwierane zakładki to:

1) "O mnie" - 371

2) Kontakt - 336


Do mojej działalności publicystycznej z ostatnich 12 miesięcy, należy doliczyć 7 artykułów na Infor.pl (w sumie na Infor.pl, od 5 lutego 2018 r. opublikowałem już 216 artykułów) w tym parę artykułów opublikowałem jako współautor.

Mogę też się pochwalić, że od ponad 4 lat prowadzę  na INFOR.pl dział Compliance (LINK). Stanowi on największą bazę tekstów o Compliance w sektorze publicznym w Polsce - wychodzi mi że jest ich ponad 117

Do tego trzeba dodać kolejne dwadzieścia parę artykułów w Gazecie Małych i Średnich Przedsiębiorstw (część napisałem sam, części jestem współautorem). 

NIe ukrywam, że moja główna aktywność przeniosła się na Linkedln. Rok temu miałem ponad tam 4349 obserwujących, w tym 2811 osób w tzw. sieci. Dziś obserwuje mnie 4430 osób, a w sieci mam 3071 osób. Rośnie więc powoli ale stale. 

W zeszłym roku miałem 182 854 wyświetleń i 4 041 reakcji.

Aktualne dane SSI na obrazku poniżej (myślę, że jest nieźle i moja strategia marketingowa działa)



 

Od ponad 6 lat używam Logo mojej Kancelarii. Zdecydowanie czas je uaktualnić - tyle, że non stop brak czasu :-)

Publikacji na FB, Twitterze i Instagramie nie liczą. Choć i tam jestem obecny :-)

Co roku piszę: "Uważam, że nie jest źle choć marzy mi się by było lepiej. Do najbardziej poczytnych blogów prawniczych na pewno jeszcze mi bardzo daleko. Ale kto wie co przyniesie przyszłość. (To powtarzam co roku :-)) Chyba warto zauważyć, że nigdy nie będę miał setek tysięcy czytelnikow, bo nie piszę np. o rozwodach czy kredytach frankowych (nie zajmuję się tym) ale mam swoje grono wiernych czytelników i powoli przybywa nowych.

Na pewno będę pisał dalej. Jeżeli chcecie o czymś przeczytać, macie pytania, wątpliwości lub własne przemyślenia proszę o komentarze lub kontakt. Obiecuję że odpiszę lub oddzwonię.".

Występuję też na konferencjach i prowadzę warsztaty. Jeżeli potrzebujesz prelegenta lub trenera w zakresie Compliance lub ochrony danych osobowych to się polecam!!! 
Moje wynagrodzenie jest ustalane w drodze negocjacji :-) 
Wyjątkowo zgadzam się wystąpić za darmo.
Natomiast propozycje bym wystąpił i za to zapłacił odrzucam od razu. 

Czasami na blogu poruszam trudne tematy. W tym roku to był np. cykl "Program Partii Pro Państwowej". Pisałem też o zarządzaniu, Praworządności, osobach niepełnosprawnych itp.

Nie wszyscy muszą mnie lubić. Grunt by być Integrity. Tylko wtedy mogę tego wymagać od innych.

Warto być Integrity. Hmm może napiszę o tym posta.


niedziela, 12 marca 2023

Luźne przemyślenia prawnika - część 13 - prostota vs Bizancjum

Moja pierwsza praca to był staż w Biurze Prawnym UMŁ. Siedziałem z Panią Mecenas. Wymagała ona by przygotowywane przeze mnie projekty pism lub umów były krótkie, proste i jasne. Zawsze powtarzała, że piszemy dla ludzi, a nie dla siebie i Ci ludzie mają rozumieć co podpisują. I tak mi zostało. Lubię proste, krótkie i jasne umowy.

Mój pierwszy Prezes Zarządu nauczył mnie prostej zasady - dla niego 1 max 2 strony analiz z rekomendacją - ma być prosto i jasno, dla organów nadzorczych i właścicielskich może być dużo stron i trudne słownictwo - by zrobić wrażenie.
Prezesi się zmieniali, a powyższa zasada nie. Przyzwyczajenie druga natura człowieka. Lubię krótkie i jasne analizy. Można powiedzieć, że upraszczanie to moja moc.

Wyobraźcie sobie moją minę, gdy kiedyś dla mojego pracodawcy opinię napisała duża Kancelaria Warszawska na kilkaset stron. Prezes jak ją zobaczył to mnie wezwał, dał mi tą książkę i kazał przygotować 1-2 stronicowe podsumowanie. Zajęło to parę dni i Prezes miał swoje podsumowanie. Kolejne zlecenia dla tej kancelarii szły przeze mnie i zawsze już obok opinii głównej miało być 2-3 stronicowe podsumowanie. Po pewnym czasie spytałem nieoficjalnie się dlaczego oni takie grube opinie piszą. Odpowiedź była krótka - jak klient płaci kilkadziesiąt - kilkaset tysięcy złotych, to chcą żeby miał poczucie za co. Notabene umowy pisane przez kancelarie Warszawskie też były grube i ciężko się je czytało. Widocznie taka "Warszawska" moda. 

Jak widać są więc dwie skrajności w pisaniu opinii/umów wśród prawników.
Prostota vs Bizancjum. 
Obydwa podejścia mają swoje plusy i minusy.
Oczywiście zakładam, że co do merytoryki czy ochrony klienta nie ma co się przyczepić.

Parę lat temu zacząłem pisać artykuły i posty. Pisałem jak zacząłem nauczony w pracy pisać. Krótko, jasno i zrozumiale. Usłyszałem od redaktora z Infor, że nie piszę jak prawnik, bo on rozumie co ja piszę. I że tak mam pisać.
No to piszę. 
Tylko dlaczego on miał takie zdanie o prawnikach?
 
Niestety nikt nie uczy prawników pisać dla ludzi. Na studiach czy aplikacji uczą nas pisać dla prawników. Ma być język prawniczy, dużo odwołać do doktryny i orzecznictwa. Czyta się to strasznie. Potem tak samo większość prawników pisze artykuły.
A cała sztuka polega na tym by o trudnych rzeczach pisać prostymi słowami. Prosto ale nie prostacko.
Potrzeba do tego oczywiście wiedzy prawniczej, zrozumienia zagadnienia (z punktu widzenia i teorii i praktyki). Ale potrzeba też talentu i wprawy. Wiedzę można zdobyć. Wprawy nabrać. Talent się ma lub nie. Ja na szczęście ciut mam. 
Zawsze lubiłem dyskutować i gadać. A piszę o tym co mnie pasjonuje. To pomaga.
 
Ps. jak nie potrafisz o czymś napisać prosto to znaczy, że do końca czegoś nie rozumiesz .

Pss wolisz Bizancjum czy prostotę?

Psss i na koniec mam drobną prośbę. Jak nie wiesz na co przeznaczyć 1,5% to ja po proszę




 



poniedziałek, 30 stycznia 2023

Luźnym okiem prawnika - część 12 - skąd idą i dokąd zdążam?

Mój przyjaciel mówi, że "jeżeli coś twierdzisz to musisz to udowodnić lub zweryfikować (choćby sam przed sobą)". Ja mam to szczęście lub nie szczęście, że:
1) od ponad siedmiu lat prowadzę bloga,
2) piszę co mnie interesuje lub uważam za ważne.

Jestem między innymi radcą prawnym (oprócz tego jeszcze np. blogger, trener, menedżer, audytor, ekspert w zakresie: Compliance, Whistleblowing, nadzór właścicielski, umowy, RODO itd. itp.). Jakim byłem i jestem radcą prawnym? Wybrałem 18 postów, które pokazują moją wizję zawodu radcy prawnego. Zwłaszcza cieszy mnie cykl "Luźnym okiem prawnika". Myślę, że 12 odcinek cyklu to dobra okazja by pokazać jaką drogę przeszedłem.

Kim jest radca prawny? - 28 października 2015
 
Jestem ciekaw:
1) czy ktoś czytał wszystkie moje posty na blogu?
2) o czym jeszcze byście chcieli przeczytać w cyklu "Luźnym okiem prawnika"?

Niech moc sprawiedliwości i praworządności będzie z wami.

piątek, 28 października 2022

Siódma rocznica bloga Kancelarii Radcy Prawnego Paweł Ludwiczak i parę słów o wartościach

Dziś jest siódma rocznica mojego bloga. Jednocześnie to już siedem lat jak prowadzę kancelarię. 

Moi szanowni klienci (nie wymienię was z imienia czy z firmy z uwagi na choćby tajemnicę radcowską) i partnerzy chciałbym wam podziękować. Moja kancelaria funkcjonuje i jest od lat rentowna dzięki wam. Mam nadzieję, że nadal będą mógł wam świadczyć pomoc prawną, uczyć was i uczyć się od was. Że będzie nam dane realizować wspólnie wiele ciekawych projektów. 
Dobra, czas na małe podsumowanie :-) Oczywiście tylko bloga i mojej obecności w socialmedia :-)

W dniu 28 października 2015 r. opublikowałem pierwszy post.

W sumie przez sześć lata napisałem na tym blogu 288 postów, z czego:
w pierwszym roku 52
w drugim roku 48 
w trzecim roku 26
w czwartym roku 43
w piątym 46
w szóstym 42 
w siódmym 31
Jestem ciekaw czy ktoś je wszystkie przeczytał :-) 

Według bloggera moja strona miała łącznie (przez 7 lata) 333.338 (rok temu to było 302.373  wyświetleń), z czego w ciągu ostatnich 12 miesięcy miała ponad 31 tysięcy wyświetleń.

Według analytics miałem, przez ostatnie 12 miesięcy, ponad 5,23 tysiąca indywidualnych czytelników. Czyli o ponad 200 mniej niż w poprzednim okresie. To spadek o 3,81 %. Ale jednocześnie ilość sesji na użytkownika wzrosła o 17,12%, ilość stron na sesję wzrosła o 10,87 %, średni czas sesji wzrósł o 26,04 % a współczynnik odrzuceń spadł o 27%. Mniej piszę to mam mniej wyświetleń i odwiedzin. Jednocześnie poprawiły się jednak inne wskaźniki.

Biorąc pod uwagę 7 lat, najczęściej czytane były posty: 

1) Recenzja książki Kazimierza Turalińskiego „Jak kraść? Podręcznik złodzieja”   - 1,21 tysięcy razy

2) Po co zawodowemu prawnikowi MBA - czyli mocne i słabe strony zawodowych prawników - 1,1 tysięcy razy 

3) Luźne przemyślenia prawnika - część 4 - Opinie prawne - oczami klientów i prawników - 1,02 tysięcy razy

4) "Recenzja książki "Czy jesteś tym który puka?" - 632 razy

5)  "Rekompensata za powierzenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego - czyli ile?" - 507 razy

Najczęściej otwierane zakładki to:

1) "Profil zawodowy" -3,41 tysięcy

2) "Kontakt" - 3,08 tysięcy

3) "O mnie" - 3,07 tysięcy

Biorąc pod uwagę ostatnie 12 miesięcy najczęściej czytane były posty:  

1) Luźne przemyślenia prawnika - część 4 - Opinie prawne - oczami klientów i prawników - 315 razy 

2) Patriotyzm i Solidarność - 263 razy

3) Po co zawodowemu prawnikowi MBA - czyli mocne i słabe strony zawodowych prawników - 237 razy 

Najczęściej otwierane zakładki to:

1) FAQ o Compliance - 410 razy

2) "O mnie" - 347

3) Kontakt - 280


Do mojej działalności publicystycznej z ostatnich 12 miesięcy, należy doliczyć 23 artykułów na Infor.pl (w sumie na Infor.pl, od 5 lutego 2018 r. opublikowałem już 209 artykułów - tyle mam podpiętych pod swój profil eksperta) w tym parę artykułów opublikowałem jako współautor.

Mogę też się pochwalić, że od ponad 3 lat prowadzę  na INFOR.pl dział Compliance (LINK) i regularnie, średnio co tydzień pojawia się tam nowy artykuł, oczywiście o Compliance. Dzięki temu powstała największa baza tekstów o Compliance w sektorze publicznym w Polsce - wychodzi mi że jest ich ponad 110

Do tego trzeba dodać kolejne kilkanaście artykułów w Gazecie Małych i Średnich Przedsiębiorstw (część napisałem sam, części jestem współautorem). 

Rośnie też moja aktywność na Linkedln. Rok temu miałem ponad 3117 obserwujących, w tym 2435 osób w tzw. sieci. Dziś obserwuje mnie 4349 osób, a w sieci mam 2811 osób. Rośnie więc powoli ale stale.

Aktualne dane SSI na obrazku poniżej (myślę, że jest nieźle i moja strategia marketingowa działa)

 

Od ponad 5 lat używam Logo mojej Kancelarii. Zdecydowanie czas je uaktualnić - tyle, że non stop brak czasu :-)

Publikacji na FB, Twitterze i Instagramie nie liczą. Choć i tam jestem obecny :-)

Co roku piszę: "Uważam, że nie jest źle choć marzy mi się by było lepiej. Do najbardziej poczytnych blogów prawniczych na pewno jeszcze mi bardzo daleko. Ale kto wie co przyniesie przyszłość. (To powtarzam co roku :-)) 

Na pewno będę pisał dalej. Jeżeli chcecie o czymś przeczytać, macie pytania, wątpliwości lub własne przemyślenia proszę o komentarze lub kontakt. Obiecuję że odpiszę lub oddzwonię.".

Coraz częściej też występuję na konferencjach i prowadzę warsztaty. Głównie to wystąpienie online ale i było tradycyjne off-line. Zdecydowanie wolę występować przed żywą publicznością.  Jeżeli potrzebujesz prelegenta lub trenera w zakresie Compliance lub ochrony danych osobowych to się polecam!!! 
Moje wynagrodzenie jest ustalane w drodze negocjacji :-) 
Czasami zgadzam się wystąpić za darmo.
Natomiast propozycje bym wystąpił i za to zapłacił odrzucam od razu. 

Na zakończenie tej części postu chciałbym się podzielić z wami jedną informacją. Nie jestem socialninja ale 90% moich klientów trafia do mnie poprzez tego bloga, Linkedln lub infor. 10% trafia z polecenia (choć ta ilość cały czas rośnie i zwykle to też jest przez Linkedln). 

Czasami na blogu poruszam trudne tematy. Pisałem o szczepieniach narażając się antyszczepionkowcom. Pisałem, że nacjonalizm to nie patriotyzm. Pisałem o Compliance w Kościele Katolickim to szansa na odbudowę tej instytucji. Pisałem, też o łamaniu praworządności i podstawowych zasad przez PiS. Nie wszyscy muszą mnie lubić. Grunt by być Integrity. Tylko wtedy mogę tego wymagać od innych.

Pamiętajcie by stać na straży: Godności, Wolności, Równości i Solidarności.

Dziś nadal potrzeba nam zwłaszcza Solidarności. Wobec uchodźców, wobec ofiar PiS, wobec chorych. 

Ostatnio ktoś mi przypomniał, że prawo to kontekst. Przepisów nie należy analizować w oderwaniu od rzeczywistości i faktów. 

Drobne zmiany na przestrzeni czasu składają się na olbrzymią zmianę. I te dobre i te złe.

Najważniejsze to jednak działać. Dać sobie prawo do błędów i działać by mieć szansę na lepsze jutro. Działajmy więc.