Strona Kancelarii i blog o Compliance, Sygnalistach, RODO, GDPR, prawie gospodarczym, zarządzaniu, zamówieniach in house i paru innych ciekawych rzeczach
niedziela, 26 czerwca 2022
Kim jest radca prawny?
czwartek, 28 kwietnia 2022
Luźnym okiem prawnika - część 11 - recenzja oprogramowania do zarządzania kancelarią - LegalDesk
Jakiś czas temu (tak z półtora miesiąca temu) miałem okazję obejrzeć prezentację programu (grzecznie poprosili to się zgodziłem) do zarządzania kancelarią prawną. Oczywiście jak to ja w czasie prezentacji miałem 1001 pytań, które nie czekając na koniec prezentacji, zadawałem w trakcie by zaspokoić moją ciekawość.
Co prawda żadnego programu do zarządzania kancelarią nie używam (poza exelem i oprogramowaniem księgowo-rachunkowym) ale pomyślałem, że napiszę recenzję. Bo uprzedzając fakty program mi się w sumie spodobał. Podobnie jak polityka cenowa Wolters Kluwer.
Dziś w końcu stwierdziłem, że pora zrealizować pomysł, a przy okazji napisać kolejny post z cyklu "Luźnym spojrzeniem prawnika". O zgrozo przedni odcinek cyklu napisałem prawie rok temu: LINK. No dobra jedziemy z recenzją.
Program kosztuje od 69 zł netto miesięcznie w najtańszej wersji. Ciekawie czy to opłata za jedno stanowisko czy dla jednego podmiotu. Jak za jedno stanowisko to cena już przestaje mi się podobać. Bo w kancelarii 5 osobowej robi się 345 zł netto miesięcznie.
poniedziałek, 29 listopada 2021
W czym specjalizuje się Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Bronisława Ludwiczaka?
Ponad rok temu opublikowałem post : "W czym specjalizuje się Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Bronisława Ludwiczaka?"
Myślę, że najwyższe pora go ciut odświeżyć.
Jeżeli
nie wiesz w czym się specjalizuję ja i moja kancelaria to nie musisz
już szukać tej informacji. Wystarczy, że przeczytasz tego posta.
Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Bronisława Ludwiczaka specjalizuje się w:
1) Compliance czyli zarządzaniu ryzykami prawnymi i zgodnością,
2) Whistleblowing`u czyli systemach przyjmowania zgłoszeń od Sygnalistów (demaskatorów) i podejmowania działań następczych,
3) RODO - ochronie danych osobowych,
4) umowach gospodarczych,
5) spółkach handlowych, w tym nadzorze właścicielskim, due diligence oraz ładzie korporacyjnym,
W tym zakresie świadczę pomoc prawną w tym też szkolę, audytuję i doradzam.
Moje zawodowe zainteresowania to negocjacje i mediacje, finanse, analizy, strategia i zarządzanie. I dlatego jestem nietypowym prawnikiem. Bo kocham liczby (w końcu jestem po mat-infie) oraz patrzę biznesowo i całościowo na problemy.
Prywatnie jestem molem książkowym (kocham m.in. szeroko pojętą fanstastykę), kocham taniec towarzyski (trenowałem 18 lat), gry strategiczne, RPG, szachy i brydż.
Nie znam się i nie świadczę pomocy prawnej choćby z podatków. Mam bowiem zasadę: Nie znasz się to nie dotykaj.
Poza tym działam w segmencie B2B i B2G. Na rzecz osób fizycznych co do zasady nie świadczę pomocy prawnej (może się to kiedyś zmieni).
No to teraz wiesz już kim jestem i w czym się specjalizuje Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Bronisława Ludwiczaka.
W czym mogę Ci pomóc? :-)
czwartek, 28 października 2021
Szósta rocznica bloga Kancelarii Radcy Prawnego Paweł Ludwiczak i parę słów o wartościach
Rok na mojej stronie www do podstrony FAQ o Compliance dołączyła podstrona FAQ o RODO. Przyznam się szczerze, że muszę je ciut zaktualizować.
Według bloggera moja
strona miała łącznie (przez 6 lata) 302.373 (rok temu to było 242.712 wyświetleń), z czego w ciągu ostatnich 12 miesięcy miała ponad 59,6 tysięcy wyświetleń.
Według
analytics miałem, przez ostatnie 12 miesięcy, ponad 5,38 tysiąca indywidualnych
czytelników. Czyli o ponad 1380 więcej niż w poprzednim okresie. To wzrost o 34,44 %.
Biorąc pod uwagę 6 lat, najczęściej
czytane były posty:
1) Recenzja książki Kazimierza Turalińskiego „Jak kraść? Podręcznik złodzieja” - 1,06 tysięcy razy
2) Po co zawodowemu prawnikowi MBA - czyli mocne i słabe strony zawodowych prawników - 815 razy
3) Luźne przemyślenia prawnika - część 4 - Opinie prawne - oczami klientów i prawników - 687 razy
4) "Recenzja książki "Czy jesteś tym który puka?" - 624 razy
5) "Rekompensata za powierzenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego - czyli ile?" - 487 razy
Najczęściej otwierane zakładki to:
1) "Profil zawodowy" -3,24 tysięcy
2) "Kontakt" - 2,8 tysięcy
Biorąc pod uwagę ostatnie 12 miesięcy najczęściej czytane były posty:
1) Recenzja książki Kazimierza Turalińskiego „Jak kraść? Podręcznik złodzieja” - 866 razy
2) Luźne przemyślenia prawnika - część 4 - Opinie prawne - oczami klientów i prawników - 470 razy
3) Po co zawodowemu prawnikowi MBA - czyli mocne i słabe strony zawodowych prawników - 237 razy
4) "Recenzja książki "Czy jesteś tym który puka?" - 185 razy
5) Kłamstwa, mity i manipulacje antyszczepionkowców vs fakty - 173 razy
Przy okazji polecam dziś "Dyskryminacja - do czego prowadzi tolerowanie tego ZŁA i jak należy z nią walczyć" - pamiętajcie my też byliśmy i możemy znów być uchodzcami.
Najczęściej otwierane zakładki to:
2) Kontakt - 419
3) FAQ o Compliance - 417 razy
Do mojej działalności publicystycznej z ostatnich 12 miesięcy, należy doliczyć 47 artykułów na Infor.pl (w sumie na Infor.pl, od 5 lutego 2018 r. opublikowałem już 186 artykułów - tyle mam podpiętych pod swój profil eksperta) w tym parę artykułów opublikowałem jako współautor.
Mogę też się pochwalić, że od ponad 2 lat prowadzę na INFOR.pl dział
Compliance (LINK)
i regularnie, średnio co tydzień pojawia się tam nowy artykuł, oczywiście o Compliance. Dzięki temu powstała największa baza tekstów o Compliance w sektorze publicznym w Polsce - wychodzi mi że jest ich +/- 96. Rok temu dział miał 18 tysięcy indywidualnych odsłon. W tym roku już ponad 20 tysięcy.
Do tego trzeba dodać kolejne parę artykuły w Biuletynie Komunikacji Miejskiej oraz kilkanaście artykułów w Gazecie Małych i Średnich Przedsiębiorstw
(część napisałem sam, części jestem współautorem). Od marca co miesiąc edukuję małych i średnich przedsiębiorców o Compliance.
Rośnie też moja aktywność na Linkedln. Rok temu miałem ponad 2500 obserwujących, w tym 1700 osób w tzw. sieci. Dziś obserwuje mnie 3117 osób, a w sieci mam 2435 osób. Rośnie więc powoli ale stale.
Aktualne dane SSI na obrazku poniżej (myślę, że jest nieźle i moja strategia marketingowa działa)
Od ponad 4 lat używam Logo mojej Kancelarii. Zdecydowanie czas je uaktualnić - jest grafik na sali? :-)
Publikacji na FB, Twitterze i Instagramie nie liczą. Choć i tam jestem obecny :-)
Co roku piszę: "Uważam, że nie jest źle choć marzy mi się by było lepiej. Do
najbardziej poczytnych blogów prawniczych na pewno jeszcze mi bardzo daleko.
Ale kto wie co przyniesie przyszłość. (To powtarzam co roku :-))
Na
pewno będę pisał dalej. Jeżeli chcecie o czymś przeczytać, macie
pytania, wątpliwości lub własne przemyślenia proszę o komentarze lub
kontakt. Obiecuję że odpiszę lub oddzwonię.".
Moje wynagrodzenie jest ustalane w drodze negocjacji :-)
Czasami zgadzam się wystąpić za darmo.
Natomiast propozycje bym wystąpił i za to zapłacił odrzucam od razu.
Na zakończenie tej części postu chciałbym się podzielić z wami jedną informacją. Nie jestem socialninja ale 90% moich klientów trafia do mnie poprzez tego bloga, Linkedln lub infor. 10% trafia z polecenia (choć ta ilość cały czas rośnie i zwykle to też jest przez Linkedln).
Czasami na blogu poruszam trudne tematy. Pisałem o szczepieniach narażając się antyszczepionkowcom. Pisałem, że nacjonalizm to nie patriotyzm. Pisałem o Compliance w Kościele Katolickim to szansa na odbudowę tej instytucji. Pisałem, też o łamaniu praworządności i podstawowych zasad przez PiS. Nie wszyscy muszą mnie lubić. Grunt by być Integrity. Tylko wtedy mogę tego wymagać od innych.
Pamiętajcie by stać na straży: Godności, Wolności, Równości i Solidarności.
Dziś potrzeba nam zwlaszcza Solidarności. Wobec uchodzców, wobec ofiar PiS, wobec chorych.
czwartek, 8 lipca 2021
Luźne przemyślenia prawnika - część 10 - prawnik w social-media
W "Luźne przemyślenia prawnika - część 5 - Przyszłość prawników - fakty vs mity" pisałem co uważam o tezach, że prawnik bez internetu jest skazany na wymarcie jak Dinozaury.
Jednocześnie sam jestem bardzo obecny w internecie. Polecam artykuł "Piąta rocznica bloga Kancelarii Radcy Prawnego Paweł Ludwiczak" i rzut poniżej na mój SSI na Linkedin.
Trochę się chwalę, ale chcę też pokazać, że jestem praktykiem i nie zajmuję się tematem od wczoraj.
Jeżeli chcesz się czegoś dowiedzieć o blogach. To polecam poczytać Rafała Chmielewskiego (to przez niego prowadzę od lat z sukcesami bloga - LINK)
Jeżeli chcesz poszerzyć wiedzę o działaniach w Internecie polecam grupę na LI - połączeni wiedzą.
Ale po co prawnik ma być w socialmediach?
Chodzi o marketing, a dokładnie o budowanie Reputacji.
Każdy prawnik wcześniej lub później będzie musiał zainwestować w markę. Wielu myśli o tym jako koszcie - finansowym lub czasowym, ale to INWESTYCJA.
Jeżeli chcemy odnieść sukces jako prawnik, to nasza marka i reputacja jest elementem o którym nie możemy zapomnieć. A w obecnych czasach to jak nas widzą w Internecie coraz bardziej rzutuje na naszą markę i reputację. A ten proces cały czas przyśpiesza. To jak w tym kawale, gdy przychodzi syn do ojca i pyta „Czy to że czegoś nie mogę znaleźć w Google oznacza, że tego nie ma?”.
Wiele kancelarii nie dostrzega tego zjawiska lub wręcz je bagatelizuje koncentrując się na dawnych metodach działania. Niestety klienci rzadko sami przychodzą do kancelarii, tabliczka na budynku działa słabo. Na szczęście polecenia cały czas działają. Dlatego prawnik powinien od samego początku zadawać sobie pytania jak efektywniej docierać i jak budować wizerunek swoje kancelarii w oczach potencjalnych klientów oraz jak komunikować się z nimi i w jaki sposób wzbudzać ich zaufanie. Internet spowodował rewolucyjne zmiany. Pozwala on nawet małym kancelariom dotrzeć do klientów na całym świecie. Powstało mnóstwo różnorodnych narzędzi budowy wizerunku. Grzechem wręcz było by z nich nie korzystać. Budowanie wizerunku firmy w oparciu o np. kanały social mediów daje nam szerokie pole do popisu i cala masę możliwości docierania z odpowiednio budowanymi komunikatami czy to video czy tekstowymi. I to zgodnie z naszymi kodeksami etycznymi. Pamiętajmy, że trzeba się zachowywać godnie i honorowo nie tylko off-line ale i on-line.
Musimy pamiętać, że to co o nas piszą i to co
my komunikujemy i jak to robimy nabiera dziś całkiem nowego wymiaru. W internecie liczy się wizja, strategia i konsekwencja w jej realizacji. Moje wyniki np. na LI to wynik regularnego publikowania. Jak przestanę i zacznę znikać z tego medium.
Pamiętajcie, że dziś świadomość klientów jest budowana m.in. w wirtualnym świecie. Internet nie zapomina, a ilość informacji w nim rośnie wykładniczo. To czy i jak nas widzą w Internecie może zdecydować o losach waszej kancelarii.
Piszcie i bądźcie aktywni. Internet daje nam olbrzymią szansę by zwiększyć i poprawić Kulturę prawną w tym kraju oraz zmienić wizerunek prawnika. Nie zmarnujmy jej.
czwartek, 17 czerwca 2021
Luźne przemyślenia prawnika - część 9 - każdy musi czytać umowy, konsument też. Prawo nie chroni głupich i naiwnych
Na studiach słyszałem opowieść, że w parlamencie Austro-Węgier siedział prosty człowiek (np. szewc) i czytał projekty ustaw. Jak nie rozumiał o co chodzi to szło do poprawki.
Powinniśmy się domagać by umowy z konsumentami były pisane prostym i jasnym językiem (ze zrozumieniem niektórych umów bankowych sam mam problem bo są napisane tak fatalnym językiem prawniczym). Nie powinny być długie i nic nie powinno być pisane tzw. małym druczkiem.
Powinniśmy edukować konsumentów, by czytali umowy i wymagali by było napisane prosto i jasno. konsumenci powinni być świadomi swych praw i umieć je egzekwować.
Powinniśmy karać cwaniakowanie i oszukiwanie.
Nie powinniśmy natomiast zwalniać ludzi z czytania, myślenia i odpowiedzialności za ich decyzje.
Jak słusznie zauważa profesor w kwalifikacje można się bawić różne. Ciekawie gdzie by Pan Profesor Kidyba zaliczył prawników frankowiczów piszących bzdury, że konsument nie musi czytać umów?
niedziela, 6 czerwca 2021
Luźne przemyślenia prawnika - część - 8 - przewidywanie skutków i odpowiedzialność
niedziela, 3 stycznia 2021
Compliance w programach MBA?
Inna sprawa w jakim celu idzie się na MBA lub miniMBA.
Według mnie w MBA chodzi o rozszerzenie horyzontów. Dowiedzenia się czego się nie wie. Zdobycie wiedzy na poziomie pozwalającym rozumieć inne działy/piony. A przede wszystkim poznaniu innych ludzi i ich punktów widzenia. Na miniMBA oprócz mnie był jeszcze jeden radca prawny. To fajnie spotkać kogoś kto myśli jak ty. Ale jakby tam byli sami prawnicy (jak na legal miniMBA) to by to było nudne. Studia miniMBA dużo by straciły ze swej wartości. Rozwijamy się gdy spotykamy ludzi innych od nas. Uczymy się wtedy nawzajem od siebie. Praca i nauka z innymi prawnikami była bezcenna na aplikacji. Na studiach MBA chciałbym uczyć się od innych (no dobra jeden radca jako prawoskrzydłowy lub godny przeciwnik by się przydał).
Na MBA nikt z nas nie zrobi ekspertów z prawa, finansów, marketingu itd. Według mnie chodzi o to byśmy rozumieli te i inne kwestie i umieli nimi zarządzać oraz brać pod uwagę.
Ponadto w MBA chodzi o nawiązanie relacji. Jak z kimś uczysz się, pracujesz i pokonujesz przeszkody przez 2 lata to nawiązujesz relacje. A tylko to ma tak naprawdę wartość. Dlatego studia MBA online są dla mnie bez sensu.
A ty po co byś poszedł na MBA? i z kim?


