niedziela, 27 sierpnia 2023

Program Partii Pro Państwowej czyli PPP - część 1


Niedługo wybory do Sejmu i Senatu.
W ramach ćwiczeń intelektualnych stwierdziłem, że napiszę program Partii Pro Państwowej. Zakres tematyki wziąłem z programów partii (tych które je mają).
To moja prywatna wizja jak powinno wyglądać Państwo Polskie. Podejdę do tego tak jak do wizji, strategii i Kultury w podmiocie publicznym lub prywatnym.

Ale zacznijmy od podstaw czyli od wartości jakimi powinno kierować się Państwo Polskie.
Tu jestem Demokratycznym konserwatystą i wyznawcą wielkiej czwórki wartości: Równość, Godność, Wolność i Solidarność. Dodałbym tylko jeszcze Odpowiedzialność.
Równość - wszyscy są równi wobec prawa. To oznacza, że nie ma świętych krów ale i nie ma dyskryminacji lub przywilejów ze względu na płeć, orientację seksualną, religię, zawód itd. itp. Nie ma równych i równiejszych. Prawo obowiązują wszystkich. I Kowalskiego, i księdza, i szefa partii rządzącej itd. Każdego.
Godność - każdego człowieka należy traktować z poszanowaniem jego godności. To m.in. oznacza, że Państwo powinno nam obywatelom ufać i traktować uczciwie. Polityka który swego przeciwnika politycznego nazywa "personifikacją zła", pozbawia czci i wiary należy eliminować z życia politycznego. Tak samo polityka, który mówi językiem faszystów i nacjonalistów lub atakuje mniejszości np. niepełnosprawnych, LGBT czy uchodźców. Nie ma tolerancji dla braku tolerancji.
Wolność - w rozumieniu, że granicą mojej wolności jest wolność innych ludzi. Wolność nie jest czymś nieograniczonym. Brak granic dla Wolności to anarchia i rządy najsilniejszych lub najbardziej bezwzględnych. Chodzi o wolność gospodarczą, polityczną i osobistą.
Solidarność - wynika choćby z wartości Chrześcijańskich. A w chrześcijaństwie chodzi o bycie nie tylko Solidarnym z członkami własnego plemienia ale i innymi. Uchodźcami, imigrantami, niepełnosprawnymi itp. itd. Oprócz hasła muszkieterów "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" również Chrześcijańskie "co uczyniliście najsłabszemu z was, mnie uczyniliście" i staropolskie"traktujmy innych jak sami chcielibyśmy być traktowani na ich miejscu". Wierzę, że dobro wraca i warto pomagać. Oczywiście to musi być mądra pomoc. Powinniśmy budować egalitarne Społeczeństwo. Każdy niezależnie od urodzenia powinien mieć równe szanse na dobre wykształcenie, pracę itd.
Odpowiedzialność - oprócz praw i wolności mamy też obowiązki. I każdy powinien odpowiadać za ich realizację. Wolność nie zwalnia nas z obowiązków i odpowiedzialności.

A jaka powinna być misja Państwa?
Po pierwsze stanie na straży takich wartości jak Równość, Godność, Wolność, Solidarność ale i Odpowiedzialność.
Po drugie zapewnienie wysokiej jakości, powszechnych usług publicznych.
Po trzecie zapewnienie bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego.
Po czwarte chronić prawa mniejszości.
Po piąte być Praworządne i Demokratyczne.

Praworządność oznacza działanie na podstawie i w granicach prawa. Ale nie tylko litery ale i ducha.
Demokracja to nie tylko wybory. Demokracja to:
1) proces wyborczy i pluralizm, 
2) swobody obywatelskie, 
3) funkcjonowanie rządu, 
4) udział polityczny 
5) kultura polityczna.

Wspomnę tylko, że wybory m.in.powinny być równe. Jeżeli jakaś partia wykorzystuje służby, media publiczne, kasę publiczną, Spółki Skarbu Państwa itd. (już nie wspomnę o niby referendum z głupimi pytaniami), a do tego mają je kontrolować i zatwierdzać ludzie wskazani przez tą partię, a wszystko po to aby wygrać wybory to oznacza, że wybory nie są równe, a więc nie są demokratyczne.

Państwo powinno być więc skuteczne. To wymaga:
1) niezależnych podmiotów - tylko niezależne podmioty i instytucje, w tym służby mogą być skuteczne,
2) procedur - aktualnych, skutecznych, efektywnych i przećwiczonych,
3) zatrudniania najlepszych ekspertów - realizujących interes Państwa a nie partii,
4) debaty społecznej - uczciwej, merytorycznej i spokojnej,
5) transparentności - jawność to podstawa,
6) zawierania kompromisów i przestrzegania umów - bo to pozwala nam żyć w jednym Państwie mimo różnić.

W następnej części omówię według mnie najważniejsze dziś kwestie i wyzwania.

niedziela, 20 sierpnia 2023

Wizja Orwella z książki "Rok 1984" w 2023 roku

Jeszcze nie dawno ja i inni eksperci ds. prywatności byliśmy przerażeni ilością wiedzy, którą o nas ludziach mają Big Tech'y. Google, Apple, Microsoft, Amazon i Facebook zebrali i przetwarzali niesamowite ilości danych osobowych. Daje im to dziś olbrzymią przewagę konkurencyjną.
Afera Cambridge Analytica pokazała, że przy pomocy tych danych nie tylko można wpływać co kupujemy ale i wpływać na wybory np. w USA czy referendum w sprawie Brexit. W ten sposób np. Ruscy pomogli wygrać Triumpowi czy doprowadzili do Brexitu.
Do tego socjal media zamknęły nas w bańkach informacyjnych. Decydują nie tylko co kupujemy ale co czytamy i wiemy. Internet obiecywał Wolną wymianę informacji. Dziś zmagamy się z dezinformacją, fake'newsami, hejtem itp. itd.

Jednocześnie ufaliśmy Państwu, że zbiera i przetwarza nasze dane tylko w zakresie niezbędnym do dobrego rządzenia państwem i prowadzenie mądrej polityki zdrowotnej, socjalnej itp. itd. Robi to w sposób rzetelny, celowy, legalny i niezbędny.
Pierwsze ostrzeżenie przyszło od Sygnalisty Snowdena. Amerykańskie służby "podsłuchiwały" wszystkich.
Drugie ostrzeżenie to była totalna kontrola wprowadzona w Chinach i system oceny obywatela.
Trzecie ostrzeżenie to było przejęcie mediów i zakłamywanie pod bieżące potrzeby rzeczywistości przez Dyktatury, Autokracje i populistów.
A Państwo, zwłaszcza kontrolując Banki, służbę zdrowia, energetykę itd. wie o nas wszystko od urodzenia aż po naszą śmierć.
Jednocześnie po zamachach w dniu 11 września, Społeczeństwo ze strachu przed terroryzmem dało pozwolenie na ograniczenie swej Wolności i Prywatności w zamian za złudzenie bezpieczeństwa.
Dziś np. w Polsce, Państwo może się dowiedzieć o nas wszystkiego i nas śledzić, bez niezależnej kontroli lub ze złudzeniem kontroli. A co więcej nie musi nas o tym informować.
Władza deprawuje a władza absolutna deprawuje absolutnie.
Służby pozbawione kontroli nad sobą mogą mieć olbrzymią pokusę nadużycia władzy.
Dlaczego musimy się tego obawiać?
Podam tylko parę faktów:
1) szefem służb jest minister skazany nieprawomocnie za nadużycie uprawnień. Według informacji z kuluarów słynie podobno ze zbierania haków na wszystkich,
2) Premier i niektórzy ministrowie przesyłali tajemnice Państwowe i Partyjne nie przez zabezpieczone służbowe skrzynki e-mail tylko przez prywatne. Od dłuższego czasu możemy poznawać kulisy obecnej władzy dzięki aferze Dworczaka. Czyżby Premier i inni ministrowie nie ufali swemu koledze?
3) afera Pegasusa pokazała, że zamiast podsłuchiwać przestępców i terrorystów, służby podsłuchiwały opozycję w czasie wyborów i niewygodnych prokuratorów, adwokatów itp. itd., czemu przypomina mi się PRL?
Do tego Pegasus nie służy tylko do podsłuchiwania rozmów. Możesz podsłuchiwać wszystko, ściągnąć dowolne pliki z telefonu lub wgrać dowolne pliki komuś na telefon. A potem go skazać za to, że posiada te pliki na swoim telefonie,
4) afera Niedzielskiego pokazało, że minister może mieć dostęp do danych wrażliwych (stan zdrowia) i wbrew prawu ujawnić je by przyłożyć obywatelowi, który jako lekarz nawet nie skrytykował ministra, tylko uskarżał się na problem z receptami. Minister został odwołany ale nadal nie przeprosił,
5) sprawa Pani Joanny z Krakowa pokazała, że Policja zamiast chronić obywatela i przestrzegać prawa, może łamiąc prawo zaatakować go ujawniając nagrania i dane wrażliwe w mediach publicznych.
Słyszałem, że to nie Policja ujawniła pierwsza te informacje i tylko się broniła. Powiem tak. Na funkcjonariuszach publicznych i zawodach zaufania publicznego ciążą szczególne obowiązki. Jak np. ktoś mnie krytykuje w internecie to niezależnie czy pisze prawdę czy mnie zniesławia i znieważa nie wolno mi naruszyć tajemnicy radcowskiej lub złamać prawo ujawniając jego dane wrażliwe by mu przyłożyć lub się bronić.
Policja to służba. Ma szczególne przywileje ale i obowiązki. Policji nie wolno łamać prawa lub krzywdzić obywatela. Jeżeli łamie prawo lub nie chroni obywatela, a go krzywdzi to mamy do czynienia z milicją z PRL-u.
Nie ważne kto zaczął. Nie ważne że Policja jest krytykowana (słusznie lub nie). Nie wolno jej krzywdzić obywatela, łamać prawa lub ujawniać danych wrażliwych. Nie wolny i już. Obywatel ma ufać Policji, a nie jej się bać. Policja ma służyć  obywatelowi i chronić obywatela oraz przestrzegać prawa.
Ujawnienie nagrań i danych wrażliwych Pani Joanny to nie była próba obrony Policji, tylko atak na obywatelkę. Obywatelkę, której prawa już wcześniej naruszyła Policja (co potwierdza choćby pierwsze orzeczenie sądowe). Ja rozumiem, że służby mogą się mylić. Ale powinny wtedy przeprosić i zadośćuczynić, a nie grzebać w danych obywatela i atakować go przez ujawnianie jego danych i to w zmanipulowany sposób.

Dziś ryzyko ziszczenie się wizji Orwella jest olbrzymia. Państwo już wie wszystko lub prawie wszystko. W niektórych Państwach już kontroluje wszystko i kreuje wizję rzeczywistości w oderwaniu od faktów.
W niektórych Państwach niepochlebny wpis o rządzących może złamać karierę lub grozić więzieniem.
AI może dać rządzącym lub korporacjom władzę absolutną. Będą mogli w pełni nas monitorować i nami sterować.
Już nie wsadzimy tego Dżina do butelki. Ale możemy stworzyć system kontroli, nadzoru niezależnych instytucji i gwarancji prawnych, które pozwolą nam obywatelom zachować kontrolę. 
Niezależnych nie tylko de iure (według prawa) ale i dr facto (faktycznie) i nie bojące się surowo karać korporacje lub funkcjonariuszy publicznych za naruszenia prawa, niezależnie od ich barw partyjnych.
O ile już nie jest za późno. 
W Chinach czy Rosji już jest. W Chinach czy Rosji nikt już nie skrytykuje władzy. Bo się boi i woli sam się ocenzurować. Zwłaszcza w internecie. W Polsce też już zlecenia, dotacji itd. ze środków kontrolowanych bezpośrednio lub pośrednio przez rządzących nie dostanie ktoś kto władzę skrytykuje lub pokaże jej kłamstwa. 
Po 2014 możliwości inwigilacji wzrosły. 
Dziś widać, że władza nie zawaha się użyć tych informacji. 
Pamiętaj o tobie też wie wszystko. 
A jak mówił kardynał Richelieu "daj mi trzy linijki napisane przez najbardziej cnotliwego męża, a ja znajdę powód by zamknąć go w Bastylii". Na każdego znajdzie się paragraf.
No cóż ja wolę żyć w kraju gdzie ja patrzę władzy na ręce, a nie ona na moje. 
A ty? 

niedziela, 6 sierpnia 2023

Najwyższe kierownictwo w czasach kryzysów

W czasach kryzysów na najwyższym kierownictwie ciąży szczególna odpowiedzialność. To od niego zależy jak dany podmiot (sektora publicznego, w tym Państwo, lub sektora prywatnego) sobie poradzi.
Najwyższe kierownictwo musi zadbać o:
1) plany i procedury. Ludzie je muszą znać i umieć zastosować w razie czego. Jednocześnie trzeba zadbać o to by ludzie umieli się adaptować i improwizować gdy zajdzie coś niespodziewanego, 
2) odpowiednie zasoby rzeczowe, finansowe i ludzkie, 
3) komunikację wewnętrzną i zewnątrzną. Komunikacja to podstawa.

Bardzo ważne jest dbanie o:
1) wiarygodność,
2) sojuszników i partnerów,
3) rozpoznanie, trzeba znać i na bieżąco monitorować otoczenie, 
4) morale swoich ludzi. Muszą wierzyć, że sobie poradzimy. Muszą wiedzieć, że różnice wzbogacają a nie dzielą. Oczywiście można rządzić przez strach i dzielenie ludzi, a nie nadzieję ale to droga prosto w przepaść. 

Niewątpliwie kryzys gospodarczy, pandemia, wojna na Ukrainie itd. pokazuje, że przyszło nam żyć w bardzo ciekawych czasach.
Rosja nie ukrywa, że następnym celem agresji po Ukrainie będzie Polska. Złota epoka pokoju i wzrostu czyli 1989-2014 się skończyła. Teraz wchodzimy w erę kryzysów. Czyli norma bo to samo było przed I WŚ czy w okresie międzywojennym.

O co powinien zadbać rząd Polski:
1) powinny zostać przygotowane i przećwiczone procedury. Warto wyciągnąć wnioski z wojny na Ukrainie. Powinien zadbać o wsparcie ekspertów i ich słuchać. To powinno być gotowe od lat. Jeśli nie jest to musi być zrobione na wczoraj. Powinniśmy mieć gotowe i przetestowane systemy i być gotowi na różne scenariusze.
2) np. program Narew i Wisła oraz inne projekty zbrojeniowe są mocno opóźnione. Trzeba to nadrobić. Byle z głową. Najpierw strategia a potem realizacja.
3) władza musi być transparenta i przekazywać informacje. Jednocześnie władza musi prowadzić dialog ze Społeczeństwem i opozycją. Nie może być tak że najpierw władza zaprzecza albo nie daj Boże znika na pierwsze dni kryzysu. Potem długo milczy. A na koniec zaczyna się zrzucanie winy i szukanie kozła ofiarnego. Ewentualnie słychać "nic się nie stało".


Ponadto rząd Polski powinien zadbać o:
1) wiarogodność zewnątrzną (łamanie Praworządności, zwalczanie niezależnych mediów itp. temu szkodzi) i wiarygodność wewnętrzną (oskarżanie opozycji i odmawianie jej czci i wiary, ataki na nauczycieli, lekarzy, niepełnosprawnych itp., brak umiejętności przyznania się do błędów itd. temu szkodzi).
Wiarygodność wewnętrzną oznacza że Przywódca nie znika w chwili kryzysu na pierwsze dwa, trzy dni. Przywódca nie wypina pierś do orderu i nie szuka winnych. On przewodzi. Umie podziękować, przeprosić itd. Może się powtarzam ale po tym poznaje się Przywódcę.
Wiarygodność zewnętrzna to traktowanie partnerów i sojuszników z szacunkiem, rozmawianie z nimi, dotrzymywanie słowa itd.
2) jak najlepsze stosunki z UE - przede wszystkim spełnić wymagania dotyczące Praworządności. Ponadto powinien mieć jak najlepsze stosunki z Niemcami bo to nasz główny sojusznik w UE i partner gospodarczy. W razie wojny nasze kobiety i dzieci będą się ewakuować do Niemiec, a przez Niemcy i od Niemców będą szły pieniądze, zapasy, amunicja i broń. Musimy mieć w Niemczech przyjaciół powiązanych maksymalnie mocno z Polską różnymi więzami i interesami. To Polska racja stanu.
3) niezależne, sprawne i apolityczne służby oraz współpracę z ekspertami itd 
4) zaprzestanie straszenia uchodźcami (im trzeba pomóc, a nielegalnych imigrantów odesłać), Wagnerowcami (trzeba się przygotować by ich wyłapać), LGBT czy Gender (bo nie ma czym), a jednocześnie trzeba przestać pompować balonik, że jesteśmy imperium.
Trzeba przygotować Polaków, instytucje i firmy na kryzysy a to wymaga słuchania się ekspertów a nie patrzenia na słupki poparcia.
 
Oczywiście to tylko zarysowanie problemu. 
Pamiętajcie bądź przygotowany na najgorsze i bądź gotowy na najlepsze.