niedziela, 8 maja 2022

Recenzja książki siążki Andrzeja Jeznacha "Szef, którego szukamy. Rzecz o odpowiedzialności".

Pan Andrzej Jeznach w sumie napisał tetralogię (czterotomowy cykl) o życiu i zarządzaniu.

Pierwszy tom "Sztuka życia" jest to połączenie biografii, opowieści drogi autora w walce z wypaleniem, skryptem z filozofii i psychologi, okraszone przemyśleniami autora - LINK DO RECENZJI

Drugi tom "Szef który myśli, bo warto i się opłaca" to połączenie skryptu do zarządzania, ze skryptem do filozofii, okraszone przemyśleniami autora, który budował "turkusową organizację - LINK DO RECENZJI

Trzeci tom "Szef który ma czas - ewolucja zarządzania" to historii ewolucji przedsiębiorstwa autora i ewolucji jego samego jako właściciela i Prezesa Zarządu - LINK DO RECENZJI

Dziś piszę recenzję ostatniego tomu. No to jedziemy:

1. test śpiocha - daję 4 - nie uśpiła mnie ale i nie wciągnęła. Autor trzyma dobry poziom i dobrze się to czyta. Tylko tyle i aż tyle.

2. w tej książce autor z perspektywy dekad rozważa co powoduje, że jakaś zmiana Kultury organizacyjnej jest trwała i odnosi sukces, a co powoduje, że nie. Czyli próbuje dojść jak na stałe zmienić Kulturę organizacyjną. Patrzy jak zmiana Kultury wpływa na organizację i ludzi, którzy ją tworzą. Dla mnie jest to były mega ciekawe i pouczające rozważania, bo robiąc w Compliance i RODO sam zmieniam Kulturę organizacyjną (albo próbuję to zrobić) i oczywiście wolałbym by wektor zmiany był stały. A to im więcej o tym wiem i im jestem lepszym, tym bardziej widzę jakie to trudne i skomplikowane.

Jednocześnie ta książka to pożegnanie autora z jego aktywnością zawodową i krytyczne oraz szczere spojrzenie na jego ostatnią firmę i na zmianę Kultury, którą w niej zainicjował i prowadził.

3. A dla kogo jest ta książka?

Dla tych, którzy prowadzą firmę i chcą ją przekształcić lub choćby poczytać o tym, że przedsiębiorstwo może działać inaczej. Uczy by spojrzeć na swe działania z perspektywy długoterminowej i zadać sobie pytanie - Co będzie gdy nas zabraknie w naszej firmie?

Czas na ocenę w szkolnej skali 1-6, książkę oceniam na 4+.

Czy czytać?
CZYTAĆ 

Mimo, że średnia ocen to 4 + to tetralogię oceniam na 5 i polecam jej lekturę. Warto być mądrym i uniknąć błędów Pana Andrzeja.

Jedyne co żałuję, że nie spotkałem osobiście Pana Andrzeje (na razie w każdym razie, a autor żyję więc szanse nadal mam) i nie miałem okazji z nim podyskutować.


 

czwartek, 28 kwietnia 2022

Luźnym okiem prawnika - część 11 - recenzja oprogramowania do zarządzania kancelarią - LegalDesk

 

Jakiś czas temu (tak z półtora miesiąca temu) miałem okazję obejrzeć prezentację programu (grzecznie poprosili to się zgodziłem) do zarządzania kancelarią prawną. Oczywiście jak to ja w czasie prezentacji miałem 1001 pytań, które nie czekając na koniec prezentacji, zadawałem w trakcie by zaspokoić moją ciekawość. 

Co prawda żadnego programu do zarządzania kancelarią nie używam (poza exelem i oprogramowaniem księgowo-rachunkowym) ale pomyślałem, że napiszę recenzję. Bo uprzedzając fakty program mi się w sumie spodobał. Podobnie jak polityka cenowa Wolters Kluwer.

Dziś w końcu stwierdziłem, że pora zrealizować pomysł, a przy okazji napisać kolejny post z cyklu "Luźnym spojrzeniem prawnika". O zgrozo przedni odcinek cyklu napisałem prawie rok temu: LINK. No dobra jedziemy z recenzją.

Program kosztuje od 69 zł netto miesięcznie w najtańszej wersji. Ciekawie czy to opłata za jedno stanowisko czy dla jednego podmiotu. Jak za jedno stanowisko to cena już przestaje mi się podobać. Bo w kancelarii 5 osobowej robi się 345 zł netto miesięcznie.

Obecnie program jest w rozwoju i mamy dostępne tylko (lub aż):
1) dane i dokumenty w chmurze (Wolters Kluwer zapewnia, że w bezpiecznej),
2) zarządzanie zadaniami,
3) rejestrowanie czasu pracy,
4) pobieranie danych z Portalem Informacyjnym Sądów Powszechnych,
5) integrację z LEX (jak ktoś ma wykupiony LEX),
6) bazę danych klientów - można nimi zarządzać,
7) kalendarz
Ma być dodane m.in.:
1) szablony,
2) integracja z Microsoft 365 i Google,
3) powiadomienia,
4) książka pocztowa,
5) panel klienta - portal klienta,
6) moduł finansowy, w tym wystawianie faktur,
7) wersja mobilna,
8) prosta analityka,
9) rejestr korespondencji.

Szata graficzna jest czytelna. Program wydaje się prosty w obsłudze. Jakbym otwierał kancelarię lub prowadził sprawy sądowe to pewnie bym się skusił. Cena nie jest zaporowa. Użyteczność wydaje się spora. Brakuje mi jakieś dobrej oferty na LEX`a przy okazji i na pakiet microsoft 365 lub Google w zestawie. Ciekawie jak by to wyszło cenowo w zestawie. 
Jeżeli można pomarzyć to brakuje w zestawie jeszcze obsługi księgowo-rachunkowej i strony www z hostingiem. Ale już nie przesadzajmy.

W skali 1 - 6 (1- niedostateczny, 6 - celujący), LegalDesk oceniam na mocne 4+. Ten plus to na zachętę.

Jakby jeszcze jakiś producent oprogramowania dla kancelarii prawnych chciałby żebym napisał recenzję również jego oprogramowania to zapraszam do kontaktu.
 
Ps obrazek ściągnąłem ze strony Wolters Kluwer za ustną zgodą ich pracownika.

niedziela, 24 kwietnia 2022

Język kreuje rzeczywistość - czwarta część cyklu - podręczniki kłamania

Są dwie rzeczy, które mnie denerwują: głupota i hipokryzja. Jak chcesz rozpoznać kłamstwo musisz wiedzieć co robi kłamca by cię oszukać.

Są dwie stare zasady kłamania.
Pierwsza: "Kłamstwo jest tym lepsze im więcej zawiera prawdy". Czasami żartuję, że prawda to najlepsze kłamstwo. Najczęściej polega to na tym, że mówimy coś co w 40-60% jest prawdziwe - im więcej % prawdy tym trudniej odkryć fałsz. Natomiast reszta to są fałszywe informacje lub błędna interpretacja. Inny sposób to przedstawiamy część faktów - prawdziwych ale zatajamy istotne informacje, co zmienia obraz rzeczywistości.

Druga zasada to "1000 razy powtórzone kłamstwo staje się prawdą". Wykorzystują to od tysiącleci wszystkie Dyktatury, populiści itd. Tyle razy powtarzają jakieś kłamstwo, aż ludzie uwierzą, że to prawda.
Warto też dopilnować by nikt nie ujawnił twego kłamstwa lub żeby jego głos był jak najsłabiej słyszalny.
Jeżeli do tego uzależnisz od siebie ludzi i organizacje to nikt nie odważy się podważać twoich kłamstw.

Oczywiście psycholodzy, socjolodzy, spece od marketingu i propagandy rozbudowali narzędzia do kłamania w sposób niezwykły.
A big data i media społeczne pozwalają uderzać z chirurgiczną precyzją w określone grupy społeczne lub nawet ludzi.

Do tego jeżeli ktoś już raz uwierzy w kłamstwo to będzie się bronił rękoma i nogami przed prawdą. Nikt bowiem nie chce się przyznać, że się mylił. To powoduje dyskomfort psychiczny.

Ale nie będę pisał o kłamstwach, fake-news'ach i walkach z nimi. Są już artykuły, które lepiej to opisały niż ja jestem w stanie. Pomówmy o przykładach i skutkach.

Weźmy taką Rosję lub Węgry. Zastanawialiście się czemu Rosjanie popierają Putina a Węgrzy Orbana.
1. Putin i Orban zlikwidowali lub ograniczyli niezależne media. Metoda była prosta - kupowanie niezależnej prasy za pieniądze państwowych firm, jak np. Orlen kupił Polska Press i wymiana redaktorów na przychylnych władzy, szantażowanie niezależnej prasy, nie publikowanie w niej ogłoszeń (np. PiS ładuje miliardy w swoje media a nic w media niezależne choć mają większe zasięgi) lub odbieranie koncesji - patrz kazus TVN. Jednocześnie wciskasz kit że chodzi o to by prasa nie była kontrolowana przez obcy kapitał. Np. TVN to kapitał Amerykański ale PiS wciska kłamstwo że to komunistyczna stacja lub że to niemiecka stacja. Jak wyłącza się stary standard kodowania tv, to komercyjne od razu muszą przejść na nowy, ale TVPiS nadal może nadawać w starym standardzie w okresie przejściowym.
2. budujesz i karmisz za państwową kasę własne portale, gazety, radia itd., jednocześnie odcinając od funduszy niezależne media, po to by tylko twój przekaz docierał do ludzi, a zwłaszcza twoich wyborców,
3. wymyślasz kłamstwo tak by przestraszyć swoich wyborców, to może być że zaleje Polskę miliony uchodźców i wprowadzą szariat gdy było ich tylko kilkanaście tysięcy i niekoniecznie muzułmanów (jak w 2014), Putin wciska kit że na Ukrainie rządzą naziści i mordują Rosjan a Orban, że jak wygra opozycja to że wszyscy mężczyźni pójdą walczyć i zginą na Ukrainie.
4. Jedno mówisz swoim wyborcom by ich zmobilizować (np. w ostatnim miesiącu TVPPiS zaatakował ponad 500 razy lidera opozycji -Tuska), a drugie mówisz nieswoim wyborcom by ich zdemobilizować, np. wzywasz do jedności Narodowej, bo mamy wojnę w Ukrainie. Ale nie tworzysz rządu jedności narodowej czy ekspertów, ale mówisz jedno a nadal robisz swoje - jak Putin, czy Orban budujesz Dyktaturę i mafijno-partyjne struktury w Państwie.
5. Zabijasz mały biznes podatkami, kontrolami itd. Tak by jedynie kontrolowane przez ciebie Państwo lub spółki dawały pracę. Zamiast zbudować efektywny system edukacji, służby zdrowia i emerytalny uzależniasz ludzi od 500+, 13 i 14 emerytury itd. Jak już uzależnisz od siebie ludzi, to nikt ci ze strachu nie wytknie kłamstwa.
6. Odcinasz i zwalczasz NGO'sy bo to przejaw aktywności i niezależności obywateli. Jednocześnie dofinansowujesz organizacje faszystowskie, nacjonalistyczne lub fanatyków religijnych.
Uciszasz tych co mówią prawdę i zyskujesz klakierów.
7. Jak Putin lub Kaczyński zatrudniasz armię trolli. Mają szerzyć twe kłamstwa, pozbawiać wiarygodność adwersarzy i robić szum by zagłuszyć prawdę.
8. Oskarż przeciwnika o to co dam robisz. Kradniesz na potęgę - oskarż, że inni kradli, jesteś sojusznikiem Putina - oskarż o to innych. Nie ważne że jedno mówisz a fakty są inne. Jak sobie wychowasz wyborców to powtórzą każdą głupotę i dadzą się pokroić że to prawda.
9. Pozbaw przeciwników czci i wiary by podzielić Naród tak głęboko by twoi wyborcy nigdy od ciebie nie odeszli. Wtedy nie uwierzą w prawdę głoszoną przez twoich przeciwników, a w twoje kłamstwo uwierzą w każde. Przecież inni to zdrajcy i złodzieje a ty jesteś święty.

Kłamcy często najpierw zmieniają znaczenie słów by łatwiej wcisnąć swe kłamstwo. Za nic mają sprzeczności w swoich tezach. Jak złapiesz ich za rękę to powiedzą, że to nie ich ręką.

Na przykład Ordo Iurus wciska kit, że edukacji seksualnej nie może być w szkole bo rodzice mają wyłączne prawo decydować o wychowaniu dziecka.
Owszem zgodnie z art. 48 Konstytucji mają prawo do wychowania dziecka.
Tyle że edukacja seksualna to nie wychowanie a nauka - a zgodnie z art. 70 Konstytucji każdy ma do niej prawo. Naukę powinni określać eksperci, a nie fundamentaliści religijni. 
Ordo Iurus wciska kit że zarodek czy płód to dziecko. Potem wciska kolejny kit, że broni praw i wolności - zarodka lub ojca i tą wymówkę wykorzystuje by pozbawić praw i wolności kobiet. Jednocześnie jeżeli ojciec chce pomóc kobiecie w ciąży w aborcji to Ordo Iurus już nie broni jego praw i wolności ale oskarża go o przestępstwo. To się nazywa hipokryzja.
Jak lekarz zasłania się klauzulą sumienia by nie leczyć - np. nie dokonać aborcji gdy ciąża zagraża życiu matki to według fanatyków okey. Najwyżej to Bóg chciał by kobieta umarła. Ale jak lekarz, zgodnie ze swoim sumieniem chce leczyć zgodnie ze sztuką i przysięgą według aktualnej wiedzy medycznej to grozi mu się prokuratorem.

PiS np. wciska kit, że w sporze o Praworządność chodzi o spór prawny, gdy tym czasem chodzi o podstawowe wartości i zasady funkcjonowania Państwa. Autorytety prawne, Wydziały prawa, NRA, KIRP, byli sędziowie SN i TK, RPO są zgodni ale też zagraniczne autorytety prawnicze i ośrodki prawnicze są zgodne - PiS niszczy Demokrację w Polsce budując Dyktaturę. Już teraz mamy status Demokracji Wadliwej. Co ciekawe do 2014 według wskaźnika mieliśmy coraz lepszą Demokrację od 2015 wskaźnik cały czas spada.

Wolność słowa to też prawo do kłamstwa.
Tyle, że kłamstwa zabijają dyskusję, zaufanie, a na końcu Wolność. Dlatego z hejterami, trollami, antyszczepionkowcami, płaskoziemcami itp. nie dyskutuję. Jak ktoś nadużywa Wolności słowa to sam się pozbawia swoich praw. Kara za łamanie zasad musi być. Choćby symboliczna.
 
Kiedyś kłamstwo pozbawiało zdolności honorowej i eliminowało z życia publicznego. Dziś choćby emaile Dworczyka czy fakty pokazują jak PiS mija się z prawdę i nadal część ludzi ich popiera. To pokazuje upadek wartości w naszym Społeczeństwie.
Bo w końcu jak Premier, obiecał milion samochodów elektrycznych, nowoczesne promy, milion mieszkań itd. (ktoś coś widział z tego),  krytykuje innych za handel gazem z Putinem a potem głosuje przeciw zakazowi handlem gazem LPG z Rosji to ......

Widocznie ludzie chcą być okłamywani.





czwartek, 14 kwietnia 2022

Życzenia Wielkanocne i Ciekawostki z prawa handlowego i nie tylko - odcinek nr 41

Chciałbym moim czytelnikom i klientom życzyć zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocy. 
Trwająca już ponad dwa lata pandemia pokazała nam, że:
1) zdrowie jest bardzo ważne,
2) epidemie i pandemie mogą się zdarzyć,
3) rozwój cywilizacji pozwala się rozszerzyć się epidemii błyskawicznie na cały Świat, jednocześnie rozwój nauki pozwala nam opracować szczepionki również w rekordowym tempie. I jak zawsze trwa starcie nauki z zabobonami.
Trwająca wojna na Ukrainie, pokazuje jak ważny jest spokój i pokój. Jednocześnie uświadomiło nam to, że wojna zawsze może się zdarzyć i trzeba być na nią gotowym, w tym warto mieć sojuszników by nie stać się ofiarę silniejszego, np. Rosji.
Ukraina dziś wykuwa swój nowy mit założycielski. Pamiętajmy, że to nasze siostry i nasi bracie i wspierajmy ich. I w czasie wojny i potem w czasie pokoju (mam nadzieję, że Ukraina wygra i to jak najszybciej). 

Przez całą naszą historię aż do 1945 r. byliśmy społeczeństwem wielokulturowym. Zaowocowało to niezwykłą kulturą polską gdzie widać wpływy i zachodu i wschodu. Choćby moja kochana Łódź była miastem 4 kultur (polskiej, niemieckiej, żydowskiej i rosyjskiej) i 4 religii (katolickiej, protestanckiej, żydowskiej i prawosławnej).
Od 1945 aż do 2021 r. byliśmy jednak Państwem o dość jednolitej kulturze. Zapomnieliśmy jak żyć w jednym Państwie z ludźmi o innej kulturze i religii. Obecnie gościmy w Polsce kilka milionów uchodźców z Ukrainy. Mają podobny język, kulturę i religię ale jednak inną. Pamiętajmy więc o wzajemnym szacunku i życzliwości. Niech to co nas różni nas wzbogaca, a nie dzieli.

Dawno nie było ciekawostek z prawa handlowego ale wybrałem parę najważniejszych lub najciekawszych według mnie informacji.
 
Zaczynamy tym razem od RODO.
Prezes UODO rozpoczął weryfikację przestrzegania przepisów dotyczących inspektora ochrony danych w formie ankiety z pytaniami - LINK. Pytań 27, rozesłanych do podobno kilkudziesięciu podmiotów. Skromnie ale zakładam, że testują dopiero system.
Pytanie pokazują to o czym piszę non stop:
1) IOD musi posiadać odpowiednie zasoby,
2) IOD musi posiadać odpowiednie upoważnienia i pozycję w organizacji,
3) IOD musi być od początku o wszystkim informowany,
4) IOD musi non stop się szkolić.
 
Czas na Compliance
Najpierw się pochwalę. Stowarzyszenie Praktycy Compliance, które jestem współzałożycielem i Wiceprezesem Zarządu, objęło swoim patronatem, nowy kierunek studiów podyplomowych "Menedżer bezpieczeństwa biznesu z elementami Whistleblowing", na Wyższej Szkole Bankowej w Poznaniu, Wyższej Szkole Bankowej w Chorzowie i Wyższej Szkole Bankowej w Szczecinie. Wśród wykładowców przeważają członkowie naszego stowarzyszenia tj. Maciej Zygmunt, Paweł Sawicki, Michał Lorenc, Rafał Hryniewicz i JA.
Koniec chwalenia się. W dniu 12 kwietnie br. pojawiała się kolejna wersja projektu ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa - LINK. Należy zauważyć m.in., że zgodnie z najnowszym projektem ustawy:
1) vacatio legis wynosi 2 miesiące
2) od wejścia w życie ustawy będzie miesiąc na realizację obowiązku ustalenia procedury wewnętrznej przyjmowania zgłoszeń i podejmowania działań następczych,
3) do urzędów lub jednostek organizacyjnych gmin liczących mniej niż 10 000 mieszkańców nie stosuje się przepisów dotyczących zgłoszeń wewnętrznych,
4) podmiot prawny na rzecz którego wykonuje pracę mniej niż 50 osób, może ustalić procedurę wewnętrzną ale nie musi.
W sumie ministerstwo uwzględniło sporo uwag ale jednak sporej części nie uwzględniło, m.in.:
1) cały czas wymaga się by była procedura, czyli papier, a nie skuteczny i efektywny system przyjmowania zgłoszeń, prowadzenia postępowań następczych i ochrony sygnalistów, w tym kara nadal jest za brak papieru lub jego niezgodność z ustawą a nie za brak lub pozorność systemu,
2) nadal nie ma wymogu by chociaż jeden kanał był anonimowy, choć przyznano też ochronę anonimowemu sygnaliście,
3) nadal jest wymóg by procedurę konsultować ze związkami zawodowymi
4) nadal zgłoszenie ustne za pomocą bezpośredniego spotkania może być tylko na wniosek Sygnalisty, a domyślnie ustne oznacza przez telefon,
5) nadal jako wymienia się Rzecznika Praw Obywatelskich jako organ do przyjmowania zgłoszeń zewnętrznych, choć obok podmiotów publicznych.
 
Chciałbym jednak zwrócić Państwa uwagę, że nadal projekt ustawy nie trafił do Sejmu i nie wiadomo kiedy to się stanie. Nie wiadomo też sprawnie pójdą prace legislacyjne i jakie Sejm wprowadzi zmiany do projektu. Proszę więc nie traktować tego projektu jako ostateczny. Jednocześnie zalecam wdrażanie systemów dla sygnalistów z pomocą ekspertów. 
 
Na końcu chciałbym zwrócić uwagę na DEZINFORMACJĘ. Musieliśmy się z nią zmagać w  czasie pandemii (w sianiu fake-news mistrzami byli antyszczepionkowcy), obecnie zmagamy się z dezinformacją ruskich trolli (co ciekawe wcześniej siali antyszczepionkowe bzdety). Cały czas też zmagamy się z nią w życiu publicznym (najgorsze że sieją ją media publiczne zamienione w partyjną propagandową tubę).
Polecam artykuły ekspertów w tym zakresie, fundacji Panoptykon: LINK  

Niech moc Compliance i RODO będą z wami
A króliczek przyniesie wam prezenty

 


 

czwartek, 31 marca 2022

Język kreuje rzeczywistość - trzecia część cyklu - trzy magiczne słowa

Są trzy magiczne słowa: przepraszam, proszę, dziękuję.
Używanie ich to oznaka Kultury, pewności siebie i siły.
Tylko chamowi bez odwagi nie przechodzą one przez usta.

Często słychać że nie ma uczciwych w Polityce, że tylko kanalie i złodzieje zajmują się Polityką. Abstrahując od tego, że to kłamstwo sprzedają populiści by zniechęcić Polaków do zajmowania się Polityką (mniej lub bardziej aktywnie), to Politycy są tacy jak nasze Społeczeństwo.
Warto więc oceniać danego przywódcę politycznego np. sprawdzając czy używa trzech magicznych słów.
 
Od 2015 r. rządzi Polską de facto Pan K. (zachowanie podwładnych K. traktuję jak zachowanie K. zgodnie z zasadą - przykład idzie z góry) Czy Pan K. używa trzech magicznych słów? A czy tych słów używa lider największej partii opozycyjnej?
Sprawdźmy
Zaczynają od końca.

Polacy od miesiąca pokazują niezwykłe serce i Solidarność. Zaopiekowaliśmy się ponad 2 milionami uchodźców z Ukrainy. Zrobiliśmy to my Polacy. Zrobiły to NGO'y i samorząd terytorialny. Swoimi czynami Polacy zdobyli szacunek i uznanie Świata.
A co na to politycy?
Pan K. wypiął pierś do orderów. Próbując przypisać sobie zasługi nas Polaków. Mimo tego, że Państwo nie przygotowało systemowej pomocy, zrzuca obowiązki na samorząd terytorialny i nie prosi o pomoc UE 
Lider opozycji nam Polakom podziękował i powiedział, że jesteśmy Wielcy i Solidarni.

A czy politycy umieją powiedzieć proszę.
UE działa na wniosek Państw. PiS najpierw nie prosił o pomoc UE przy katastrofie uchodźczej na granicy z Białorusią - wolał straszyć kilkunastoma tysiącami uchodźców (a teraz pomagamy paru milionom), aż w końcu UE sama zareagowała jak kilka tysięcy uchodźców dotarło przez Polskę do Niemiec opowiadając jak służby Polskie wywożą m.in. kobiety i dzieci do lasu. Parę telefonów i Turcja i Irak przyblokowały szlaki wędrówki uchodźców na Białoruś.
Teraz PiS nie prosi o pomoc UE - o kasę i relokację, bo by wyszło że kłamał na temat UE. PiS łamać Konstytucję czy niszczyć Polskę np. Lex Czarnek potrafi sam, ale coś naprawić nie potrafi. Pan K. nigdy o nic nie poprosił opozycji. On ją co najwyżej szantażuje, o ile nie obrzuca błotem. Czyli słowa proszę nie zna.
Lider opozycji ze słowem proszę za to problemu nie ma. 

Każdy rząd popełnia błędy.
Pan K. doprowadził m.in. do tego, że musimy już zapłacić ponad miliard kar za łamanie prawa unijnego, niewykonywania wyroków, a za niszczenie praworządności mamy wstrzymane ponad 700 miliardów z UE, rekordową inflację i przez #NowyWałPiS najgorsze prawo podatkowe. Czy Pan K. wyszedł i powiedział "przepraszam, pomyliłem się".
Nigdy. Zawsze jest wina kogoś innego, np. Tuska, księgowych, nauczycieli, niepełnosprawnych itd.
Lider opozycji takich grzechów jak PiS nie ma. Jak rządziła opozycja kar unijnych nie było, wstrzymania środków z UE też nie było. Nikt nie łamał Konstytucji.A jak rząd zrobił błąd z ACTA to przeprosił i się cofnął.

Czyli z jednej strony mamy PiS, który nie używa takich słów jak proszę, dziękuję i przepraszam, a z drugiej opozycję, która takich słów używa.

Jeżeli od dzieci, rodziny, przyjaciół itd. wymagamy by używali takich słów jak proszę dziękuję i przepraszam, to od polityków też musimy. 

Jak więc określić kogoś kto popiera kogoś kto nie używa trzech magicznych słów: proszę, przepraszam i dziękuję?

A ty używasz proszę, dziękuję i przepraszam?

czwartek, 17 marca 2022

Piątkowe przemyślenia cześć 1

Dziś dobiłem do 4000 obserwujących. Dla influencerów to mało. Dla mnie to dużo.
Osiągnąłem to, nie pisząc o rozwodach, rozwoju osobistych czy kotkach, czy podobnych tematach czytanych przez setki tysięcy ludzi, za to pisząc o Compliance, RODO, nadzorze, etyce itp.
Żeby była jasność zrobiłem to nie wysyłając tysięcy zaproszeń itp. 
Te 4000 to efekt systematyczne pisania wartościowych treści, systematycznego zabierania głosu itp. systematycznego działania.
Cztery tysiące ludzi stwierdziło, że chce obserwować mój profil z uwagi na to co i jak piszę (w każdym razie tak to sobie tłumaczę). Powiem jedno - dziękuję i na pewno będę pisał dalej. Ale dzisiaj inne rzeczy są ważniejsze.

Dziś wszyscy pomagamy Ukraińcom. Stowarzyszenie Kocham Łódź (którego jestem szeregowym członkiem) rozpoczęło szereg działań, które wesprą Ukraińców, którzy uciekli z terenów ogarniętych wojną.
1. Stowarzyszenie wynajmuje na potrzeby uchodźców mieszkania i opłaca wszystkie związane z tym rachunki. Jeżeli jesteś w stanie się zaangażować i przelewać przez rok co miesiąc choćby małą kwotę – napisz info na maila michal.chmielewski@kochamlodz.org lub zadzwoń do Michała Chmielewskiego (502 495 387) w celu ustalenia szczegółów. WAŻNE –  Stowarzyszenie zakłada ewentualność, że sytuacja na Ukrainie nie ulegnie szybkiej poprawie i mieszkania zostaną wynajęte na okres roku – deklaracje dotyczące wpłat miesięcznych muszą obejmować cały ten okres.
2. Stowarzyszenie uruchomiło zespoły wsparcia uchodźców, które będą na bieżąco pomagały zarówno osobom mieszkającym w wynajętym przez Stowarzyszenie mieszkaniach jak i innym w bieżących sprawach, w tym w kontaktach z administracją publiczną i ochroną zdrowia. Jeżeli chcesz dołączyć do zespołu, napisz do Stowarzyszenia.
3. Stowarzyszenie bierze udział w zbiórkach.
4. Jeżeli chcesz wesprzeć działania Stowarzyszenie na rzecz uchodźców jednorazową wpłatą – środki zostaną spożytkowane na zakup wyposażenia i ubrań dla rodzin przyjeżdżających do Łodzi, możesz wysłać przelew na dane Stowarzyszenia:
Stowarzyszenie Kocham Łódź
Nr konta: 26 1140 2004 0000 3002 7978 8926
Tytuł: darowizna na działalność charytatywną – Solidarni z Ukrainą.
Zachęcam do pomocy. 
 
W świetle tragedii jaka spotkała i spotyka Ukrainców w wyniku ataku Rosji, nasze problemy wydają się małe i nie ważne.
Jednak nawet teraz musimy robić swoje.
Przypominać, że praworządność jest ważna i PiS musi przestać ją łamać i przestać nas wyprowadzać z UE.
Przypominać, że na granicy z Białorusią nadal wywozi się uchodźców w tym kobiety i dzieci do lasu, a w zonie panuje de facto bezprawie.
Pamiętać o swoich bliskich.
 
Co roku zbieram 1% na mojego syna. W tym roku jeżeli nie wiesz na co przeznaczyć 1%




sobota, 12 marca 2022

Praworządność głupcze

Parafrazując słynną sentencję dziś w Polsce powinien zawisnąć wielki napis "Praworządność głupcze".

Co odróżnia Rosję Putina od krajów UE?
Kraje UE to Demokracje liberalne. Ich fundamentami są wartości: Praworządność, Wolność, Równość, Godność i Solidarność. W Demokracjach mamy niezależne media, które piszą o wszystkim, w tym rzeczach niewygodnych dla władzy i kontrolują ją. W Rosji Putina jak w Dyktaturze PiS niezależne media się przejmuje, zamyka lub zwalcza by nie podważały propagandy rządu. 
W Demokracjach mamy niezawisłych sędziów, którzy wydają wyroki na podstawie prawa, nawet jak nie podobają się rządom. W Rosji już nie ma niezależnych Sędziów, a w Polsce niezależnych Sędziów się odsuwa od orzekania i próbuje zastraszyć. 
W Demokracjach mamy samorządy, trójpodział władzy itd. co powoduje, że władza jest rozproszona, bliżej ludzi i jest bardziej skuteczna. Do tego mamy różne procedury i są one przestrzegane co zapewnia porządek i pewność prawną. W Rosji czy w Państwie PiS decyduje wódz. Procedur brak lub są łamane. 
Wystarczy spojrzeć jak bardzo Państwo nie radziło sobie z pandemią, a dziś jest nie gotowe by pomóc uchodźcom z Ukrainy. Cały czas brak procedur i systemowej pomocy dla uchodźców. Polacy są wielcy i pomagają, a rząd jak zwykle tylko się chwali.
Dziś widać jak wielcy i Solidarni są Polacy, gdy nie zatruwa się ich nienawiścią i strachem. 
Dziś pomagamy ponad 1 500 000 uchodźcom. 
Dziś budujemy za miliardy bez sensu mur na granicy z Ukrainą bo PiS nastraszył 14 000 uchodźców, a parę lat temu odmówiliśmy przyjęcia 16 000 uchodźców bo PiS zbudził demony strachu i nienawiści. Przy okazji może warto przestać topić parę miliardów w bezsensowny i szkodliwy mur na granicy z Białorusią i tą kasę przeznaczyć na pomoc uchodźcom?

Rosja Putina to de facto Dyktatura, gdzie te wartości z praworządnością na czele są łamane. Liczy się tylko wola Przywódcy. Kontroluje on Państwo poprzez swój aparat partyjny. Media służą władzy by wmawiać Rosjanom, że są otoczeni przez wrogów, opozycja to zdrajcy, a władza jest dobra i dba o ludzi. Wszystkie niezależne media i organizacje są likwidowane lub zwalczane. Sądy są pozbawione niezależności i mają wydawać wyroki jakie chce Dyktator. 
Cała władza jest scentralizowana i daleko od ludzi.  Procedur brak lub są niechlujne  lub łamane. Co powoduje brak pewności prawa i różne nieprawidłowości lub naruszenia.

Po 1989 r. Polacy postanowili, że chcą żyć w Demokracji liberalnej i Państwie należącym do UE. 
Od 2015 r. PiS prowadzi nas tą samą drogą co Putin Rosję. 
Kolega powiedział, że jestem fanatykiem, że nienawidzę PiS. 
Jestem fanatykiem Praworządności. Nikogo nie nienawidzę. Ale będę walczył z każdym kto zdradza Polskę i Polaków. A Polexit to zdrada. I uważam, że Społeczeństwo powinny być oparte na zaufaniu, wzajemności, sprawiedliwości i szacunku.

Ukraina, która w 1989 r. była bogatsza od Polski, ma lepsze ziemie i więcej surowców zdecydowała nie wchodzić do UE, a i budowa Demokracji liberalnej oraz kapitalizmu szła im gorzej (w Ukrainie powstała np. grupa Oligarchów, a w Polsce nie).
Dziś widać jakie są skutki bycia w UE lub nie bycia.
Polska jest wielokrotnie bogatsza od Ukrainy. Do tego Ukraina została zaatakowana przez Rosję i de facto musi bronić się sama.
Dziś Ukraińcy walczą i umierają by być w UE. 
PiS zaś robi Polexit. Wzywając do jedności narodowej, de facto dokonuje zdrady stanu - kolejny wyrok neoTK, powołanie na Prezesa ID SN prokuratura podejrzanego o torturowanie kobiety, kolejne orzeczenia IS SN, brak wykonania wyroków Sądów unijnych, w tym ETS - czyny PiS mówią prawdę gdy ich słowa kłamią. Wyrok neoTK z 11 marca br. pokazuje, że PiS bliżej do Putina niż UE.

Przypomnę też, że brak praworządności grozi nam Polakom utratą 770 000 000 000 złotych. My potrzebujemy tej kasy. Samorządy, firmy, Polacy potrzebują by przetrwać obecny kryzys i pomóc uchodźcom.To wina PiS, że grozi nam utrata tej kasy, a powyższy wyrok neoTK pokazuje, że mam rację.

Praworządność głupcze. 
 
Ps nie da się być Compliance i nie bronić praworządności.
Jeżeli nie potrafimy żyć zgodnie z zasadami, w tym bronić praworządności nawet w czasie kryzysów czy wojny to nie warto walczyć.