Historia jest nauczycielem życia.
Ale trzeba ją znać i rozumieć.
W latach 30 XX wieku były trzy Państwa w Europie mające imperialistyczne zapędy.
1) Włochy - realizujące je w Afryce, ale gdy zadarły tam z Anglią oraz próbowały zaszaleć na Bałkanach to Niemcy musieli im ratować skórę,
2) Niemcy,
3) Rosja.
Z tych wszystkich Państw imperialne zapędy ma nadal tylko Rosja.
Niemcy raz że przeszły przemiany Kulturowe, m.in. uznając swe winy z czasów Hitleryzmu a dwa zostały spętane poprzez UE. Zresztą po to promuję ideę armii unijnej. Bo z jednej strony potrzebujemy silnej armii niemieckiej by powstrzymać Rosję, a z drugiej nikt nie chce by jak wygra AfD (skrajna prawica i neofaszyści finansowani przez Kreml) byśmy mieli za plecami silną armię niemieckiej w rękach neofaszystów kontrolowanych przez Kreml. Armia unijna pozwoli nam bezpiecznie i pod kontrolą wykorzystać armię niemiecką (w ramach armii unijnej) do powstrzymania Rosji.
W tym miejscu warto sobie zadać pytanie czy Hitlera można było powstrzymać przed 1939 r.
Odpowiedź brzmi tak.
Pierwszy moment to było zajęcie Austrii w 1938.
Drugi moment zajęcie Czechosłowacji w 1938 r.
Te dwie łatwe agresje ośmieliły Hitlera do ataku na Polskę a potem Francję.
Uważam, że w 1938 zamiast i boku Hitlera zajmować Zaolzie, należało ogłosić mobilizację i zaproponować Czechosłowacji twardy sojusz. My staniemy i ich boku a Czechosłowacja w zamian dostarczy nam czołgi i sprzęt zmotoryzowany oraz silniki do myśliwca Wilk.
Razem moglibyśmy pokonać lub odstraszyć Hitlera w 1938 r. a potem pokonać lub zatrzymać Rosję.
Nauka jest taka, że Dyktatura, który chce podbić Europę trzeba powstrzymać zbrojnie trzeba powstrzymać jak najszybciej. Zanim urośnie w siłę wchłaniając kolejne ofiary.
Dziś Rosja po raz kolejny chce podbić całą Europę by pozostać Imperium. Inaczej upadnie pod ciężarem własnej korupcji.
Nie zareagowaliśmy jako NATO i UE odpowiednio w Gruzji w 2008 r. (choć śp. Prezydent Kaczyński rozumiał sytuację). Nie zareagowaliśmy jako NATO i UE odpowiednio mocno w 2014 r. w Ukrainie gdy Rosja zajmowała Krym - choć Polski rząd załatwił Rosji sankcje unijne.
Teraz Rosja próbuje podporządkować sobie Ukrainę (podporządkować a nie podbić i okupawać). Po to by wykorzystać jej potencjał do kolejnych podbojów.
Eksperci są zgodni, że:
1) najlepiej powstrzymać Rosję na linii Dniepru
2) potem spróbować na naszej granicy, a w ostateczności na linii Wisły (choć będzie to o wiele trudniejsze
3) potem na linii Odry.
4) po podporządkowaniu Ukrainy, Polski i Niemiec reszta Europy z Rosją nie będzie miała szans i upadnie.
Jednocześnie Rosja wie, że:
1) samotne Państwo, do tego w chaosie i podzielone oraz bez woli walki może podbić szybko i łatwo.
2) Państwo mające sojuszników i Zjednoczone wokół rządu oraz z wolą walki trzeba mozolnie łamać przez lata ponosząc straty.
Dlatego Rosja prowadzi z Europą i Polską wojnę kognitywną wykorzystując dezinformację, propagandę, zamachy itd
I na razie tą wojnę przegrywamy.
Nawet nie osiągnęliśmy rubieży - trzeba wysłać wojsko na Ukrainę by zatrzymać Rosję na linii Dniepru - wygrywa hasło to nie nasza wojna po co umierać za Kijów (kiedyś było po co umierać za Gdańsk).
Już upadają linie obronne:
1) trzeba wspomagać Ukrainę w walce z Rosją i pomagać uchodźcom Ukraińskim,
2) Niemcy i reszta państw UE to nasi sojusznicy a nie wrogowie,
3) Rosja znowu nam zagraża i trzeba się zmobilizować w walce z nią ,
(nie dziwi was że są marsze antyukraińskie i antyniemieckie w Polsce a nie ma antyrosyjskich)
4) brak jest konsensu wszystkich partii by powstrzymać Rosję. O ile jeszcze poprzednia opozycja wspierała rząd w walce z Rosją i przygotowaniami, to obecnie PiS jako opozycja sabotuje Państwo Polskie i rząd na potęgę. Do tego PiS powtarza dezinformację Kremla i realizuje jego cele (dzieląc Społeczeństwo i szerząc chaos). Są też na skrajnej prawicy partie jasno prorosyjskie.
Na szczęście jeszcze nie mocno trzyma się rubież
1) nie wychodzimy z UE,
2) nie poddamy się Rosji.
Jeszcze
W 1920 pokonaliśmy Bolszewików i uratowaliśmy Europę przed Rosyjskim mirem. Ale zabrakło nam sił by uratować Ukrainę.
Po II WŚ cudem Europa Zachodnia się uratowała, ale my wpadliśmy na w sumie 60 lat pod but Moskali.
Dziś albo znowu uratujemy Europę i siebie, a jak Bóg da to i Ukraińców albo Rosja zajmie całą Europę. Tym samym skończy się złota era w historii Polski (trwająca od 1989 r.) i zaczną się kolejne wieki ciemne jak po rozbiorach Polski.
Kluczem jest UE. Musimy ją przekształcić w Federację, Rzeczpospolitą Narodów Europy i poprowadzić do hegemonii na Świecie.
Mam sen, że Polska znowu jest Wielka. Czas go zrealizować.
Czas pokazać Rosji, Chinom i USA, że Europa jest Zjednoczona i Wielka.
Ameryka Południowa, Kanada, Afryka, kraje Azji i Oceanii oraz Australia czekają by ktoś przejął rolę supermocarstwa po USA i stworzył Świat oparty na wartościach i współpracy a nie sile i strefach wpływów.
Marzenia?
Tak
Tak, jak marzeniem była niepodległa Polska po rozbiorach, obalenie komunizmu w PRL, Unia Europejska i Europa bez wojny, czy Polska w UE i NATO.
Historia uczy, że to on nas zależy.
Czy ulegniemy dezinformacji Kremla czy też pokonamy Rosję.