Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomoc prawna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomoc prawna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 listopada 2021

W czym specjalizuje się Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Bronisława Ludwiczaka?

Ponad rok temu opublikowałem post : "W czym specjalizuje się Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Bronisława Ludwiczaka?"

Myślę, że najwyższe pora go ciut odświeżyć.

Jeżeli nie wiesz w czym się specjalizuję ja i moja kancelaria to nie musisz już szukać tej informacji. Wystarczy, że przeczytasz tego posta.

Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Bronisława Ludwiczaka specjalizuje się w:

1) Compliance czyli zarządzaniu ryzykami prawnymi i zgodnością,

2) Whistleblowing`u czyli systemach przyjmowania zgłoszeń od Sygnalistów (demaskatorów) i podejmowania działań następczych,

3) RODO - ochronie danych osobowych,

4) umowach gospodarczych,

5) spółkach handlowych, w tym nadzorze właścicielskim, due diligence oraz ładzie korporacyjnym,

W tym zakresie świadczę pomoc prawną w tym też szkolę, audytuję i doradzam.

Moje zawodowe zainteresowania to negocjacje i mediacje, finanse, analizy, strategia i zarządzanie. I dlatego jestem nietypowym prawnikiem. Bo kocham liczby (w końcu jestem po mat-infie) oraz patrzę biznesowo i całościowo na problemy. 

Prywatnie jestem molem książkowym (kocham m.in. szeroko pojętą fanstastykę), kocham taniec towarzyski (trenowałem 18 lat), gry strategiczne, RPG, szachy i brydż. 

Nie znam się i nie świadczę pomocy prawnej choćby z podatków. Mam bowiem zasadę: Nie znasz się to nie dotykaj.

Poza tym działam w segmencie B2B i B2G. Na rzecz osób fizycznych co do zasady nie świadczę pomocy prawnej (może się to kiedyś zmieni).

No to teraz wiesz już kim jestem i w czym się specjalizuje  Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Bronisława Ludwiczaka.

W czym mogę Ci pomóc? :-)

 

czwartek, 28 października 2021

Szósta rocznica bloga Kancelarii Radcy Prawnego Paweł Ludwiczak i parę słów o wartościach

Dziś jest szósta rocznica mojego bloga. Jednocześnie to już sześć lat jak prowadzę kancelarię.  
 
Moi szanowni klienci (nie wymienię was z imienia czy z firmy z uwagi na choćby tajemnicę radcowską) i partnerzy chciałbym wam podziękować. Moja kancelaria funkcjonuje i jest od lat rentowna dzięki wam. Mam nadzieję, że nadal będą mógł wam świadczyć pomoc prawną, uczyć was i uczyć się od was. Że będzie nam dane realizować wspólnie wiele ciekawych projektów.  A przed nami mega ciekawe czasy, bo w końcu rozpoczną się wdrożenia systemów dla sygnalistów i systemów Compliance.
Dobra, czas na małe podsumowanie :-) Oczywiście tylko bloga i mojej obecności w socialmedia :-)

W dniu 28 października 2015 r. opublikowałem pierwszy post.

W sumie przez sześć lata napisałem na tym blogu 257 postów, z czego:
w pierwszym roku 52
w drugim roku 48 
w trzecim roku 26
w czwartym roku 43
w piątym 46
w szóstym 42
Jestem ciekaw czy ktoś je wszystkie przeczytał :-)

Rok na mojej stronie www do podstrony FAQ o Compliance dołączyła podstrona FAQ o RODO. Przyznam się szczerze, że muszę je ciut zaktualizować. 

Według bloggera moja strona miała łącznie (przez 6 lata) 302.373 (rok temu to było 242.712  wyświetleń), z czego w ciągu ostatnich 12 miesięcy miała ponad 59,6 tysięcy wyświetleń.

Według analytics miałem, przez ostatnie 12 miesięcy, ponad 5,38 tysiąca indywidualnych czytelników. Czyli o ponad 1380 więcej niż w poprzednim okresie. To wzrost o 34,44 %.

Biorąc pod uwagę 6 lat, najczęściej czytane były posty: 

1) Recenzja książki Kazimierza Turalińskiego „Jak kraść? Podręcznik złodzieja”   - 1,06 tysięcy razy

2) Po co zawodowemu prawnikowi MBA - czyli mocne i słabe strony zawodowych prawników - 815 razy 

3) Luźne przemyślenia prawnika - część 4 - Opinie prawne - oczami klientów i prawników - 687 razy

4) "Recenzja książki "Czy jesteś tym który puka?" - 624 razy

5)  "Rekompensata za powierzenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego - czyli ile?" - 487 razy

Najczęściej otwierane zakładki to:

1) "Profil zawodowy" -3,24 tysięcy

2) "Kontakt" - 2,8 tysięcy

3) "O mnie" - 2,72 tysięcy

Biorąc pod uwagę ostatnie 12 miesięcy najczęściej czytane były posty:  

1) Recenzja książki Kazimierza Turalińskiego „Jak kraść? Podręcznik złodzieja”   - 866 razy

2) Luźne przemyślenia prawnika - część 4 - Opinie prawne - oczami klientów i prawników - 470 razy 

3) Po co zawodowemu prawnikowi MBA - czyli mocne i słabe strony zawodowych prawników - 237 razy 

4) "Recenzja książki "Czy jesteś tym który puka?" - 185 razy

5) Kłamstwa, mity i manipulacje antyszczepionkowców vs fakty  - 173 razy

Przy okazji polecam dziś "Dyskryminacja - do czego prowadzi tolerowanie tego ZŁA i jak należy z nią walczyć" - pamiętajcie my też byliśmy i możemy znów być uchodzcami.

Najczęściej otwierane zakładki to:

1) "O mnie" - 656

2) Kontakt - 419

3) FAQ o Compliance - 417 razy

Do mojej działalności publicystycznej z ostatnich 12 miesięcy, należy doliczyć 47 artykułów na Infor.pl (w sumie na Infor.pl, od 5 lutego 2018 r. opublikowałem już 186 artykułów - tyle mam podpiętych pod swój profil eksperta) w tym parę artykułów opublikowałem jako współautor.

Mogę też się pochwalić, że od ponad 2 lat prowadzę  na INFOR.pl dział Compliance (LINK) i regularnie, średnio co tydzień pojawia się tam nowy artykuł, oczywiście o Compliance. Dzięki temu powstała największa baza tekstów o Compliance w sektorze publicznym w Polsce - wychodzi mi że jest ich +/- 96. Rok temu dział miał 18 tysięcy indywidualnych odsłon. W tym roku już ponad 20 tysięcy.

Do tego trzeba dodać kolejne parę artykuły w Biuletynie Komunikacji Miejskiej oraz kilkanaście artykułów w Gazecie Małych i Średnich Przedsiębiorstw (część napisałem sam, części jestem współautorem).  Od marca co miesiąc edukuję małych i średnich przedsiębiorców o Compliance.

Rośnie też moja aktywność na Linkedln. Rok temu miałem ponad 2500 obserwujących, w tym 1700 osób w tzw. sieci. Dziś obserwuje mnie 3117 osób, a w sieci mam 2435 osób. Rośnie więc powoli ale stale.

Aktualne dane SSI na obrazku poniżej (myślę, że jest nieźle i moja strategia marketingowa działa)


 

Od ponad 4 lat używam Logo mojej Kancelarii. Zdecydowanie czas je uaktualnić - jest grafik na sali? :-)

Publikacji na FB, Twitterze i Instagramie nie liczą. Choć i tam jestem obecny :-)

Co roku piszę: "Uważam, że nie jest źle choć marzy mi się by było lepiej. Do najbardziej poczytnych blogów prawniczych na pewno jeszcze mi bardzo daleko. Ale kto wie co przyniesie przyszłość. (To powtarzam co roku :-)) 

Na pewno będę pisał dalej. Jeżeli chcecie o czymś przeczytać, macie pytania, wątpliwości lub własne przemyślenia proszę o komentarze lub kontakt. Obiecuję że odpiszę lub oddzwonię.".

Coraz częściej też występuję na konferencjach i prowadzę warsztaty. Ostatnio z powodu Koronawirusa były to zwykle wystąpienie online.  Jeżeli potrzebujesz prelegenta lub trenera w zakresie Compliance lub ochrony danych osobowych to się polecam!!! 
Moje wynagrodzenie jest ustalane w drodze negocjacji :-) 
Czasami zgadzam się wystąpić za darmo.
Natomiast propozycje bym wystąpił i za to zapłacił odrzucam od razu. 

Na zakończenie tej części postu chciałbym się podzielić z wami jedną informacją. Nie jestem socialninja ale 90% moich klientów trafia do mnie poprzez tego bloga, Linkedln lub infor. 10% trafia z polecenia (choć ta ilość cały czas rośnie i zwykle to też jest przez Linkedln). 

Czasami na blogu poruszam trudne tematy. Pisałem o szczepieniach narażając się antyszczepionkowcom. Pisałem, że nacjonalizm to nie patriotyzm. Pisałem o Compliance w Kościele Katolickim to szansa na odbudowę tej instytucji. Pisałem, też o łamaniu praworządności i podstawowych zasad przez PiS. Nie wszyscy muszą mnie lubić. Grunt by być Integrity. Tylko wtedy mogę tego wymagać od innych.

Pamiętajcie by stać na straży: Godności, Wolności, Równości i Solidarności.

Dziś potrzeba nam zwlaszcza Solidarności. Wobec uchodzców, wobec ofiar PiS, wobec chorych.

czwartek, 21 października 2021

Ciekawostki z prawa handlowego i nie tylko - odcinek nr 38

Najpierw się pochwalę. Miałem olbrzymią przyjemność i zaszczyt wystąpić na Konferencji Whistleblowing Summit 2021. Kto nie widział niech żałuje - mega merytoryczne i profesjonalne wydarzenie. Gratuluję organizatorom.

Zaczynamy od ciekawostek z COMPLIANCE

Mam dobrą  i złą wiadomość. Najpierw ta dobra. W dniu 18 października 2021 r. na stronie RCL pojawił się projekt ustawy  o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa. Do 18 listopada br. mają do niego być przesyłane uwagi. Jest więc cień szansy, że uchwalą ją przed 17 grudnia br. i że posłuchają uwag ekspertów. Teraz ta zła. Ma być 2 tygodnie vacatio legis, a w projekcie jest sporo błędów, luk i niejasności. 

W każdym razie wraz z innymi członkami Stowarzyszenia Praktycy Compliance na pewno zgłosimy do Ministerstwa uwagi i propozycje zmian. Udostępnimy je również publicznie.

Do wdrożenia Dyrektywy o sygnalistach pozostały niecałe 2 miesiące. Niestety sprawdziły się moje przewidywania, że będzie gorzej niż z RODO. Większość podmiotów  z sektora publicznego i z sektora prywatnego zmarnowała prawie 2 lata. No cóż. Szybkie i dobre wdrożenia to drogie wdrożenia. Zarobię więc więcej na każdym zleceniu. Natomiast podmioty będą musiały znowu odróżniać  doświadczonych #PraktycyCompliance od espertów próbujących opchnąć gruby segregator papierów za niezłą kasę. Przypominam powinniście Państwo wdrożyć skuteczne i efektywne systemy Whistleblowingu i potem nim zarządzać, a nie  kupić dokumentację (a potem odłożyć ją na półkę by się kurzyła w spokoju), jakiś program itp. 

Wybaczcie ale będę kończył bo mam dużo pracy, a doba ma 24 godziny. Dlatego będę kończył.

Więcej informacji o Compliance znajdziecie w moich artykułach pod tym linkiem: https://www.infor.pl/eksperci/7247,Pawel-Ludwiczak.html

Niech moc Compliance będzie z wami

A jak ktoś potrzebuje pomocy przy systemie Compliance lub systemie Whistleblowing to proszę o kontakt.

 

 

 

 

czwartek, 8 lipca 2021

Luźne przemyślenia prawnika - część 10 - prawnik w social-media

W "Luźne przemyślenia prawnika - część 5 - Przyszłość prawników - fakty vs mity" pisałem co uważam o tezach, że prawnik bez internetu jest skazany na wymarcie jak Dinozaury.

Jednocześnie sam jestem bardzo obecny w internecie. Polecam artykuł "Piąta rocznica bloga Kancelarii Radcy Prawnego Paweł Ludwiczak" i rzut poniżej na mój SSI na Linkedin.

Trochę się chwalę, ale chcę też pokazać, że jestem praktykiem i nie zajmuję się tematem od wczoraj.

Jeżeli chcesz się czegoś dowiedzieć o blogach. To polecam poczytać Rafała Chmielewskiego (to przez niego prowadzę od lat z sukcesami bloga - LINK)

Jeżeli chcesz poszerzyć wiedzę o działaniach w Internecie polecam grupę na LI - połączeni wiedzą.

Ale po co prawnik ma być w socialmediach?

Chodzi o marketing, a dokładnie o budowanie Reputacji.

Zacznijmy od definicji: 
Wizerunek to to jak jest postrzegane przedsiębiorstwo na zewnątrz – tworzy się w umysłach ludzi. 
Tożsamość to zbiór elementów widzialnych (np. strój naszych pracowników, logo, wizytówki itd.) i niewidzialnych (kultura organizacyjna, sposób obsługi klienta itd.). 
Marka to wizerunek + tożsamość. Markę można stworzyć za pieniądze. Wystarczy wynająć dobrą agencję PR. 
Reputacja to opinia, renoma, rozgłos przedsiębiorstwa. Nie da się jej kupić. Trzeba na nią zapracować.

Każdy prawnik wcześniej lub później będzie musiał zainwestować w markę. Wielu myśli o tym jako koszcie - finansowym lub czasowym, ale to INWESTYCJA.

Jeżeli chcemy odnieść sukces jako prawnik, to nasza marka i reputacja jest elementem o którym nie możemy zapomnieć. A w obecnych czasach to jak nas widzą w Internecie coraz bardziej rzutuje na naszą markę i reputację. A ten proces cały czas przyśpiesza. To jak w tym kawale, gdy przychodzi syn do ojca i pyta „Czy to że czegoś nie mogę znaleźć w Google oznacza, że tego nie ma?”.

Wiele kancelarii nie dostrzega tego zjawiska lub wręcz je bagatelizuje koncentrując się na dawnych metodach działania. Niestety klienci rzadko sami przychodzą do kancelarii, tabliczka na budynku działa słabo. Na szczęście polecenia cały czas działają. Dlatego prawnik powinien od samego początku zadawać sobie pytania jak efektywniej docierać i jak budować wizerunek swoje  kancelarii w oczach potencjalnych klientów oraz jak komunikować się z nimi i w jaki sposób wzbudzać ich zaufanie. Internet spowodował rewolucyjne zmiany. Pozwala on nawet małym kancelariom dotrzeć do klientów na całym świecie. Powstało mnóstwo różnorodnych narzędzi budowy wizerunku. Grzechem wręcz było by z nich nie korzystać. Budowanie wizerunku firmy w oparciu o np. kanały social mediów daje nam szerokie pole do popisu i cala masę możliwości docierania z odpowiednio budowanymi komunikatami czy to video czy tekstowymi. I to zgodnie z naszymi kodeksami etycznymi. Pamiętajmy, że trzeba się zachowywać godnie i honorowo nie tylko off-line ale i on-line. 

 
Przyjrzyjmy się w DUŻYM skrócie obecnym możliwościom świata Internetu.
1) adres strony www - domena - łatwo wpisać czy nie, wpada w pamięć czy nie, itd. 
2) strona www - nasza wizytówka (tak wiem że mam oldschoolową stronę, dużo treści mało obrazków i wodotrysków. Sorry taki jestem.)
3) Blog - 24 godziny na dobę, 365 dni w roku pracuje na nas. Pokazuje, że wiemy co robimy. Ale musi być żywy.
4) Spotify itp - miejsce na nasze podcasty - taki blog ale mogą nas posluchać.
5) świat mediów społecznościowych:
a) Facebook
FB jest dziś już jak jedna wielka agora, wielki rynek, wielka stacja gazetowo – telewizyjna itd. Możemy mieć tu swoja stronę jak gazetę gdzie każdego dnia możemy komunikować klientom to co robimy i po co to robimy , co możemy im zaoferować i dla czego akurat nas mają wybierać. Do tego możemy to również robić w formie Video, artykułów, blogów, materiałów szkoleniowych itd.. które możemy zamieszczać potem za pomocą kilku kliknięć w ciągu dnia i docierać do setek tysięcy ludzi z tymi komunikatami. Do tego możemy wokół naszego przedsiębiorstwa tworzyć grupy dyskusyjne i społeczności. Jeżeli jakaś kancelaria obsługuje segment B2C to powinna tu być.
b)  LinkedIn
Trochę jak Facebook ale dla profesjonalistów, ekspertów i firm. Jeżeli obsługujesz segment B2B nie może cię tu zabraknąć.
c) YouTube
Medium oparte na filmach. Idealne do budowy swej marki i przekazywania wiedzy.
d) Instragram
Medium oparte na zdjęciach. Przydatne do budowy swej marki i przekazywania wiedzy.
e)  twitter, tik tok i inne
Oprócz tego są również inne media, twitter – krótkie wiadomości tekstowe, tik-tok krótkie nagrania wideo itd. A cały czas powstają nowe, a obecne się rozwijają.

Musimy pamiętać, że to co o nas piszą i to co my komunikujemy i jak to robimy nabiera dziś całkiem nowego wymiaru. W internecie liczy się wizja, strategia i konsekwencja w jej realizacji. Moje wyniki np. na LI to wynik regularnego publikowania. Jak przestanę i zacznę znikać z tego medium.

Pamiętajcie, że dziś świadomość klientów jest budowana m.in. w wirtualnym świecie. Internet nie zapomina, a ilość informacji w nim rośnie wykładniczo.  To czy i jak nas widzą w Internecie może zdecydować o losach waszej kancelarii. 

Piszcie i bądźcie aktywni. Internet daje nam olbrzymią szansę by zwiększyć i poprawić Kulturę prawną w tym kraju oraz zmienić wizerunek prawnika. Nie zmarnujmy jej.

czwartek, 17 czerwca 2021

Luźne przemyślenia prawnika - część 9 - każdy musi czytać umowy, konsument też. Prawo nie chroni głupich i naiwnych

Zdecydowanie cykl luźne przemyślenia prawnika nie jest regularny. "Luźne przemyślenia prawnika - część - 8 - przewidywanie skutków i odpowiedzialność"  pojawiły się prawie rok po części 7, a część 9 niecałe 2 tygodnie po części 8. No ale piszę go gdy mam natchnienie lub coś mnie zainspiruje.
Ten odcinek ma podtytuł "Każdy musi czytać umowy, konsument też". Dlaczego go piszę?
 
Od lat ja i wiele innych osób tłumaczymy - czytaj umowy i wszystkie załączniki, najlepiej z prawnikiem. Jak czegoś nie wiesz to pytaj. Robię to dlatego bo mało osób czyta co podpisuje, a potem wiele z nich ma problemy. 
Zawsze mówię:
"Pani Profesor prawa cywilnego uczyła mnie, że prawo nie chroni głupich i naiwnych",
"Prawnik to ktoś, kogo powinieneś zobaczyć przed, by nie mieć problemów po".
 
A tu nagle czytam, że niektórzy frankowi prawnicy wypisują głupoty, że z wyroku TSUE wynika, że konsument nie musi czytać umów z przedsiębiorcami.
Ludzie TSUE nic takiego nie powiedział. TSUE powiedział, że Ochrona przewidziana w Dyrektywie 93/13 [dyrektywa konsumencka] przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za właściwie poinformowanego, dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta.”. Czyli badamy niezależnie od świadomości konsumenta, czy klauzula jest niedozwolona czy też nie.
 
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że oni radzą ludziom nie czytać umów, co jest głupie, szkodliwe i niebezpieczne, bo może się źle skończyć dla osoby, która podpisze umowę bez jej czytania. 
 
Pamiętajcie, wasz podpis zawsze oznacza, że przeczytaliście umowę i zgodziliście się na jej treść. Ponosicie odpowiedzialność za swoje czyny i decyzje. 
 
Ponadto radca prawny przysięga   przyczyniać się do ochrony i umacniania porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, ... postępować godnie i uczciwie, kierując się zasadami etyki radcy prawnego i sprawiedliwości, a adwokat przysięga przyczyniać się ze wszystkich sił do ochrony praw i wolności obywatelskich oraz umacniania porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, obowiązki swe wypełniać gorliwie, sumiennie i zgodnie z przepisami prawa, ..............., a w postępowaniu swoim kierować się zasadami godności, uczciwości, słuszności i sprawiedliwości społecznej.".
W mojej ocenie wprowadzanie konsumentów w błąd i zachęcanie do tego by nie czytali umów jest naruszeniem przysięgi zawodowej. Raz bo osłabia porządek prawny RP, dwa nie jest ani uczciwe, ani etyczne. 
I chciałbym zobaczyć miny tych prawników, jak ich klienci powiedzą, że nie czytali z nimi umów, a wynagrodzenie frankowych prawników jest zbyt wysokie, a success free się nie należy prawnikom frankowiczom za wygrane sprawy bo to rażąco narusza zasady współżycia społecznego. Kto mieczem wojuje od miecza ginie. 

Na studiach słyszałem opowieść, że w parlamencie Austro-Węgier siedział prosty człowiek (np. szewc) i czytał projekty ustaw. Jak nie rozumiał o co chodzi to szło do poprawki.

Powinniśmy się domagać by umowy z konsumentami były pisane prostym i jasnym językiem (ze zrozumieniem niektórych umów bankowych sam mam problem bo są napisane tak fatalnym językiem prawniczym). Nie powinny być długie i nic nie powinno być pisane tzw. małym druczkiem.

Powinniśmy edukować konsumentów, by czytali umowy i wymagali by było napisane prosto i jasno. konsumenci powinni być świadomi swych praw i umieć je egzekwować.

Powinniśmy karać cwaniakowanie i oszukiwanie. 

Nie powinniśmy natomiast zwalniać ludzi z czytania, myślenia i odpowiedzialności za ich decyzje.

Przy okazji czytałem świetny artykuł prof. dr. hab. Andrzeja Kidyby "Prawnicy: nowe zawody?" opublikowany w Dzienniku Gazeta Prawna. Dzieli on prawników na
1) rzemieślników - rzetelnie wykonujących swój fach, dzięki sprawności intelektualnej, wiedzy i umiejętnościom,
2) artystów - niewielką grupę obdarzoną darem tworzenia nowych koncepcji, idei itd. itd.,
3) impotentów prawnych - nieuków, podejmujących działalność prawną bez wymaganej wiedzy, doświadczenia lub zdolności intelektualnych.
 
Ponadto dzieli prawników na:
1) prostytutki prawne - za pieniądze pracujące dla każdego, dla każdej idei, dla każdej opcji politycznej, dla kasy są w stanie zrobić wszystko,
2) konformiści - inaczej chorągiewki - lubią być blisko władzy, choć nie zawsze to grupa tożsama z prostytutkami
3) zesłańcy - ostatnio popularna grupa - prawnicy zależni od władzy (prokuratorzy, sędziowie), którzy za decyzją władzy zostają wysłani do innego miejsca. Nagle, mają jechać i żyć kilkaset kilometrów od domu,
4) podróżnicy - wędrujący z jednej grupy zawodowej do drugiej. Kiedyś często sędziowie zostawali radcami lub adwokatami. Teraz powoli widać zainteresowanie ruchem w drugą stronę.

Jak słusznie zauważa profesor w kwalifikacje można się bawić różne. Ciekawie gdzie by Pan Profesor Kidyba zaliczył prawników frankowiczów piszących bzdury, że konsument nie musi czytać umów?

 


niedziela, 6 czerwca 2021

Luźne przemyślenia prawnika - część - 8 - przewidywanie skutków i odpowiedzialność

Minął ponad rok od ostatniego odcinka "Luźne przemyślenia prawnika - część - 7 - czym się różni teoria od praktyki?", choć kwestie mojego zawodu poruszałem w paru postach, choćby w "Compliance w programach MBA"
 
Nikomu nie muszę chyba tłumaczyć, że prawnik, podobnie jak lekarz to zawód zaufania publicznego. Odpowiadamy za czyjeś życie. Przy czym umowy zawieramy typu należytego działania, a nie rezultatu.
 
Dam przykład. Nie możemy wymagać od lekarza, że np. wyleczy raka, bo to nie zawsze jest możliwe.
Podobnie nie możemy wymagać od prawnika np. że wygra sprawę, bo to też nie zawsze jest możliwe albo od oficera Compliance, że zlikwiduje ryzyka prawne (bo może je tylko minimalizować). Od lekarza, prawnika, czy oficera Compliance możemy wymagać by prowadził swe czynności z należytą starannością. Muszą oni posiadać fachową wiedzę, umiejętności zawodowe, doświadczenie itd. Ponadto być rzetelni, zapobiegliwi o umieć przewidywać skutki.
Przy czym zdarzało już mi się, że pomimo moich wyjaśnień klient podejmował inną decyzję niż mu zalecałem i występując przed Sądem mówiłem "związany wytycznymi mojego klienta .....".
 
Dobry prawnik, lekarz, oficer Compliance musi przewidywać skutki i być odpowiedzialny. Najlepiej jakby to były integralne cechy danego człowieka. By przewidywał również w życiu prywatnym skutki swych działań i zaniechań (umiał szacować ryzyka), opierał się na aktualnej wiedzy eksperckiej i był odpowiedzialny za siebie i innych.
 
W Polsce od 1945 r. nie mieliśmy wojny. Przez te 76 lat zapomnieliśmy o grozie wojny, o tym co oznacza ten horror dla ludności cywilnej.
W Polsce od 1989 r. budowaliśmy Demokrację aż do 2015 r. Przez te 26 lat zapomnieliśmy co oznacza brak Demokracji. Obecnie rządząca partia, od 2015 r. buduje Dyktaturę, Oligarchię i mafijne państwo partyjne oraz robi polexit. Wszystko to metodą salami, gotującej się żaby i pod zasłoną kłamstw, obietnic i propagandy oraz faktów dokonanych.
W Polsce od 1963 r. (epidemia ospu prawdziwej we Wrocławiu) nie mieliśmy prawdziwej epidemii aż do ubiegłego roku (SARS, ptasia grypa, grypa A/H1n1, MERS, ebola - ominęły Polskę). Zapomnieliśmy więc przez 57 lat co to epidemia. Do tego masowe szczepienia spowodowały, że od paru dekad nie zmagamy się z wieloma chorobami zakaźnymi. 
Od roku zmagamy się z pandemią Covid 19. 
Według oficjalnych danych (według ekspertów zaniżonych) w Polsce na covid 19
zachorowało - 2,87 mln., 
zmarło - 74 tysiące - 2,5%, 
w sumie dodatkowych zgonów było prawie 200 tysięcy
zaszczepiło się pełną dawką 8,17 mln - czyli 21,5% populacji, planuje się zaszczepić 50 %, 
z powodu szczepionki zmarła 1 osoba na 2 miliony, 0,00005%.

Jak pokazuje przykład Brazylii czy Indii, Covid 19 mutuje tam gdzie chorują miliony, załamała się służba zdrowia. 
Jak pokazuje przykład Izraela szczepionki pozwalają ograniczyć wirusa prawie do zera i wyzerować zgony i mutacje.
Poziom wyszczepienia powinien osiągnąć 90 % (10 % nie można zaszczepić). To pozwoliło by ograniczyć maksymalnie transmisję, zabezpieczyć przed ciężkim przebiegiem i zgonami z powodu covid 19.
50% lub mniej to półśrodek i proszenie się by w końcu pojawiła się mutacja, która pokona zabezpieczenie, które daje szczepionka.

Powiedzmy szczerze. Bez szczepień w końcu zachoruje każdy. A wirus będzie mutował i nie opuści nas nigdy. Choć pewnie po paru latach epidemia przygaśnie.
Szczepionki chronią nas (przed zachorowaniem lub ciężkim przebiegiem lub zgonem) oraz chronią innych bo ograniczają transmisję. Jeżeli szczepienia będą masowe na całym świecie mamy szansę pozbyć się tego cholerstwa.

Nie zaszczepisz się - masz 2,5 % szans, że umrzesz. Częste powikłania po covid to np. uszkodzenia serca, płuc itd. - wymaga długiej i trudnej rehabilitacji, często jest stałe, np. koledze poszło w pizdu pół płuc. No i możesz zarazić swe dziecko, rodziców, dziadków, kolegów, koleżanki itd. i mieć kogoś na sumieniu.
Zaszczepisz się - masz 0,00005 % szans, że umrzesz. Częste powikłania po szczepieniu to ból ręki, gorączka. Przechodzi po paru dniach. Mi przeszło. Do tego szczepiąc się chronisz swe dzieci, rodziców, babcie, kolegów itd. bo ich nie zarazisz.

Podsumowując
Ryzyko śmierci
nie szczepisz się i chorujesz 2,5% vs szczepisz się i nie chorujesz 0,00005 %.
 
Każdy rozsądny i odpowiedzialny człowiek, jeżeli tylko jego stan zdrowia pozwala, szczepi się. Dlatego ja również się zaszczepiłem. Podobnie jak moja rodzina.
 
Co do antyszczepionkowców.
Pierwsza szczepionka była podana w XVIII wieku.
Technologia mRNA jest używana do produkcji i podawana ludziom od 2009 r.  
Do tego technologia odczytywania genomu itd. poczyniła w ostatnich dekadach rewolucyjne zmiany.

Szczepionki to jedno z największych osiągnięć cywilizacyjnych i medycznych. To najskuteczniejszy, najbezpieczniejszy i najtańszy sposób walki z wirusami.  I jedyny, który pozwala wyeliminować wirusa - tak zrobiono likwidując ospę prawdziwą poprzez masowe, przymusowe, ogólnoświatowe szczepienia.
 
Antyszczepionkowcy głoszą antynaukowe głupoty. Kierując się wiarą są głusi na argumenty i fakty. Są podobni do płaskoziemców. Tyle, że płaskoziemcy są nieszkodliwi, a antyszczepionkowcy odpowiadają moralnie za powrót odry i innych chorób zakaźny oraz śmierć tysięcy ludzi, w tym dzieci. Śmierci, które można by było uniknąć, jakby ludzie zaszczepili swe dzieci zamiast słuchać głupot antyszczepionkowców. 
Do tego jak wdraża się inne rozwiązania w celu walki z epidemią np. obowiązek noszenia maseczek przez osoby niezaszczepione (by ograniczyć transmisję) to płaczą, że nie narusza się ich prawa. Albo się zaszczep albo noś maskę. Twój wybór jak ograniczysz ryzyko, że zarazisz innych. Byle by skutecznie.

Według mnie antyszczepionkowcy powinni ponosić koszty swych decyzji. Jeżeli się nie zaszczepią, choć mogli, i przejdą tzw. ciężki covid to powinni ponieść całość lub część kosztów swojego leczenia. Bo wynika ona z ich winy i głupoty. Mogli łatwo, bezpiecznie i za darmo uniknąć ciężkiego przebiegu covid. Ale oni wolą ryzykować swoim i cudzym życiem oraz zdrowiem. Ponadto chcą przerzucać koszty swych decyzji na innych. Jak np. jedziesz samochodem bez pasów i wylecisz przez przednią szybę to ubezpieczyciel wypłaci ci mniejsze odszkodowanie. Bo za głupotę się płaci.

Jesteś odpowiedzialny i rozsądny - szczep się jeżeli tylko możesz. Chroń siebie i innych.

Ja jako radca prawny, oficer Compliance, ojciec, mąż, syn itd. jestem odpowiedzialny i rozsądny. Dlatego się zaszczepiłem na covid 19. Zaszczep się i ty (jeżeli tylko możesz)
Nie bądź nieodpowiedzialnym idiotą


niedziela, 30 maja 2021

Wnioski de lege ferenda do Kodeksu karnego - Bóg nie potrzebuje ochrony prawnej, a prawo karne nie powinno służyć jako narzędzie w wojnie ideologicznej

Często prawo karne służy jako narzędzie fanatykom religijnym do realizacji swych chorych wizji i narzucania innym  swych zasad. Niestety i nasz kodeks karny nie jest wolny od tej skazy.

Dlatego przygotowałem propozycję paru zmian do niego.

 1. Wykreślić art. 196 kk. On jest zbędny. Służy tylko katotalibom do walki z tym co im się nie podoba. Ostatnio nawet słowa Papieża Franciszka obraziły ich uczucia religijne. Wyobrażacie sobie, że słowa Papieża, że ludzi LGBT należy traktować z szacunkiem obraziły uczucia religijne osób które nazywają się katolikami? 
Albo że obrażała ich uczucia sztuka której nie widzieli lub książka której nie czytali.
Sorki ale prawo karne nie jest po to by służyć jako pałka katotalibom by zwalczać artystów, ateistów i tych co mówią prawdę. Bóg czy też Bogowie nie potrzebują do obrony prawa karnego.
Czas zlikwidować ten przeżytek i spuściznę epoki dawno minionej.

 Art. 196 [Obraza uczuć religijnych] Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 2. Art. 150 kk otrzymuje nowe następujące brzmienie

Art. 150 [Zabójstwo eutanatyczne]
§ 1. Kto, z naruszeniem przepisów ustawy, zabija człowieka na jego żądanie i pod wpływem współczucia dla niego,podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. W wyjątkowych wypadkach sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
 
Jednocześnie powinna wejść w życie ustawa regulująca kwestię eutanazji. Eutanazja to prawo człowieka do godnej śmierci i wolności decyzji czy chce umierać w mękach czy chce odejść godnie i bez bólu.
 
3. Art. 152 kk otrzymuje nową treść

Art. 152 [Przerwanie ciąży za zgodą]
§ 1. Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy,  gdy płód osiągnęło zdolność do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej,  podlega karze pozbawienia wolności do lat 8.
§ 2. Kto uniemożliwia lub utrudnia przerwanie ciąży zgodnie z przepisami ustawy podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
 
Aborcja to prawo kobiety. Nie wolno go ograniczać. Powiem więcej. Zakaz aborcji to barbarzyństwo i skazywanie kobiet na męki.
Natomiast płód należy chronić gdy osiąga zdolność do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej.
 
Ponadto trzeba karać tych co pozbawiają kobiety prawa do aborcji, zastraszając je lub lekarzy, wprowadzają je w błąd itd. Trzeba skończyć z tym, że agresywna fanatyczna mniejszość strasząc i grożąc wymusza swoją chorą wizję. Co gorsza nie pozwala kobietom korzystać z ich praw.
To ograniczenie wolności kobiet i musi być karane. 
 
Myślę, że też ciężarówki tzw pro-life powinny być ścigane i karane za agresję symboliczną w przestrzeni publicznej 

Natomiast nie należy ścigać tych co pomagają kobietom korzystać z ich praw.

Jako konserwatysta jestem przeciwnikiem fanatyków i populistów. W obecnym Sejmie nie ma szans by uchwalić taką zmianę. Ale mam nadzieję, że następne wybory populiści w końcu przegrają. A wraz z nimi katotalibowie.

 

czwartek, 21 stycznia 2021

Ogłoszenia Compliance na 2021 roku

Po pierwsze E-nform Sp. z o.o. dołącza do partnerów Kancelarii Radcy Prawnego. 

 

Poniżej oświadczenie CEO obydwu podmiotów.

A to tylko jeden z projektów.

Po drugie w dniu 27 stycznia 2021 r. będę jednym z prelegentów na e-konferencji "Zarządzanie projektami dla prawników". Opowiem o roli Komunikacji.

Po trzecie w dniu 19 marca 2021 r. poprowadzę e-szkolenie "Systemy antykorupcyjne według wytycznych CBA". Serdecznie zapraszam.

Po czwarte w dniu 16 kwietnia 2021 r. poprowadzę e-szkolenie "Jak zbudować skuteczny system Whistleblowing`u i system zarządzania zgodnością (Compliance)". Również serdecznie zapraszam.

Szykuję dla moich klientów i czytelników następne niespodzianki :-)

Oczywiście wolałbym się spotykać face to face na tradycyjnych warsztatach i konferencjach ale mamy czasy jakie mamy. Na wdrożenie systemów whistleblowingu w sektorze publicznym i w dużych przedsiębiorstwach zostało nie całe 11 miesięcy. Wdrożenia czasami zajmują rok lub dłużej. Większość podmiotów już jest w niedoczasie. Wdrożenia czas zająć. Oczywiście polecam usługi swoje i moich partnerów.

Niech Compliance będzie z wami.