Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ComplianceDlaFirm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ComplianceDlaFirm. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 stycznia 2023

W czym specjalizuje się Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Bronisława Ludwiczaka?

 

Ponad dwa lata temu opublikowałem post : "W czym specjalizuje się Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Bronisława Ludwiczaka?". Ponad rok temu była aktualizacja (link). Myślę, że najwyższe pora znowu go ciut odświeżyć.

Jeżeli nie wiesz w czym się specjalizuję ja i moja kancelaria to nie musisz już szukać tej informacji. Wystarczy, że przeczytasz ten post.

Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Bronisława Ludwiczaka specjalizuje się w:
1) Compliance czyli zarządzaniu ryzykami prawnymi i zgodnością,
2) Whistleblowing`u czyli systemach przyjmowania zgłoszeń od Sygnalistów (demaskatorów) i podejmowania działań następczych,
3) RODO - ochronie danych osobowych,
4) umowach gospodarczych,
5) spółkach handlowych, w tym nadzorze właścicielskim, due diligence oraz ładzie korporacyjnym,

W tym zakresie świadczę pomoc prawną w tym też szkolę, pomagam we wdrożeniu, audytuję i doradzam.

Występuję też na licznych konferencjach i warsztatach. Nie licząc paru wydarzeń niekomercyjnych, organizowanych przez moich przyjaciół, które wspieram by szerzyć Kulturę Compliance lub RODO, to mój występ na konferencji lub prowadzenie przeze mnie warsztatów jest co do zasady płatne. Nawet krótkie wystąpienie wymaga ode mnie godzin przygotowań, a mój czas kosztuje. Dodatkowo reklamuję wydarzenia, w których występuję co też ma swoją wartość bo jak powiedział w październiku 2022 r., przestawiając mnie jeden z organizatorów kongresu Compliance Day - jestem najbardziej znanym oficerem Compliance w Polsce.  Według mnie nie jestem najbardziej znanym ekspertem Compliance ale niewątpliwie przez ostatnie parę lat zbudowałem swoją markę i wizerunek. Więc wiesz kim jestem.

Moje zawodowe zainteresowania to analizy, strategia i zarządzanie. Jestem nietypowym prawnikiem, bo kocham liczby i zawsze o nie pytam (w końcu jestem po mat-infie) oraz patrzę biznesowo i całościowo na problemy. 

Prywatnie jestem molem książkowym (kocham m.in. szeroko pojętą fantastykę), kocham taniec towarzyski (trenowałem 18 lat), gry strategiczne, RPG, szachy i brydż. 

Nie znam się i nie świadczę pomocy prawnej choćby z podatków. Mam bowiem zasadę: Nie znasz się, to nie dotykaj.

Poza tym działam w segmencie B2B i B2G. Na rzecz osób fizycznych co do zasady nie świadczę pomocy prawnej (może się to kiedyś zmieni).
 
Zawsze też z chęcią polecą innego radcę prawnego, adwokata lub eksperta. 

No to teraz wiesz już kim jestem i w czym się specjalizuje Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Bronisława Ludwiczaka.
W czym TOBIE mogę pomóc? :-)
Tanio nie będzie (choć w porównaniu z wielką czwórką jestem ciut tańszy).
Zapraszam do KONTAKTU

czwartek, 13 października 2022

Ciekawostki z prawa handlowego i nie tylko - odcinek 42

Pół-roku nie napisałem postu z cyklu "Ciekawostki z prawa handlowego i nie tylko". Oczywiście pisałem o Compliance czy RODO. Nie da się jednak ukryć, że pisałem trochę mniej niż zwykle.

Ale dziś (13 października 2022 r.) wchodzi w życie spora nowelizacja Kodeksu Spółek Handlowych. Z tej okazji dla odmiany zaczynamy zgodnie z tytułem od prawa handlowego (i będzie tylko o ksh).

Nowelizacja niby wprowadza prawa holdingowe. Nawet nie skomentuję tych przepisów by się nie denerwować. Widać, że nas ustawodawca znowu nie posłuchał ekspertów od holdingów. Skupię się za to ważnych rzeczach. Ponieważ inaczej wygląda sytuacja Spółek z .o.o. a inaczej Spółek Akcyjnych (SA) omówię je osobno. Na marginesie pozostawiam kwestie związane z Prostymi Spółkami Akcyjnymi (według mnie to dziwny twór prawny i przydatny w specyficznych sytuacjach).

Co się zmieniło w Spółce z o.o. od 13 października 2022 r.?
1)  Wprowadzono obowiązek protokołowania obrad Zarządu chyba że umowa spółki lub regulamin zarządu stanowi inaczej - w Spółkach o miarę porządnej Kulturze organizacyjnej protokoły to standard.
2) Zapisano, że członek Zarządu powinien przy wykonywaniu swoich obowiązków dołożyć staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności oraz dochować lojalności wobec spółki. Ponadto Członek zarządu nie może ujawniać tajemnic spółki także po wygaśnięciu mandatu - wydawało mi się, że jest to oczywiste
3) Zapisano, że Członek rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej powinien przy wykonywaniu swoich obowiązków dołożyć staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności oraz dochować lojalności wobec spółki. Ponadto Członek rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej nie może ujawniać tajemnic spółki także po wygaśnięciu mandatu - wydawało mi się, że jest to oczywiste
4) Rada nadzorcza może badać wszystkie dokumenty spółki, dokonywać rewizji stanu majątku spółki oraz żądać od zarządu, prokurentów i osób zatrudnionych w spółce na podstawie umowy o pracę lub wykonujących na rzecz spółki w sposób regularny określone czynności na podstawie umowy o dzieło, umowy zlecenia albo innej umowy o podobnym charakterze sporządzenia lub przekazania wszelkich informacji, dokumentów. Informacje, dokumenty, sprawozdania lub wyjaśnienia, o których mowa powyżej, są przekazywane radzie nadzorczej niezwłocznie, nie później niż w terminie dwóch tygodni od dnia zgłoszenia żądania do organu lub osoby obowiązanej, chyba że w żądaniu określono dłuższy termin. Zarząd nie może ograniczać członkom rady nadzorczej dostępu do żądanych przez nich informacji, dokumentów, sprawozdań lub wyjaśnień. - Cztery lata byłem Przewodniczącym Rady Nadzorczej i jakoś nigdy nie miałem problemu by bezzwłocznie dostawać wszelkie informacje, dokumenty itp. lub porozmawiać z danym pracownikiem
5) Rada nadzorcza może ustanowić doraźny lub stały komitet rady nadzorczej, składający się z członków rady nadzorczej, do pełnienia określonych czynności nadzorczych. Powołanie komitetu rady nadzorczej nie zwalnia jej członków Rady Nadzorczej z odpowiedzialności za sprawowanie nadzoru - wydawało mi się, że jest to oczywiste
6)  Jeżeli umowa spółki tak stanowi, rada nadzorcza może podjąć uchwałę w sprawie zbadania na koszt spółki określonej sprawy dotyczącej działalności spółki lub jej majątku przez wybranego doradcę (doradca rady nadzorczej). Doradca rady nadzorczej może zostać wybrany również w celu przygotowania określonych analiz oraz opinii - uregulowanie doradcy Rady Nadzorczej to nowość,
7) Dodano przepisy dotyczące posiedzeń Rady Nadzorczej i protokołów - wydawało mi się, że jest to oczywiste
8) Zmieniono zasady odpowiedzialności członków Zarządu i Rady Nadzorczej wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami umowy spółki. Dotychczas wymagano by przy wykonywaniu swoich obowiązków dołożyli oni staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności. Teraz dodatkowo muszą oni postępować w sposób lojalny wobec spółki, działać w granicach uzasadnionego ryzyka gospodarczego, w tym na podstawie informacji, analiz i opinii, które powinny być w danych okolicznościach uwzględnione przy dokonywaniu starannej oceny.
 
Co się zmieniło w Spółce Akcyjnej od 13 października 2022 r.?
1) Zapisano, że członek Zarządu powinien przy wykonywaniu swoich obowiązków dołożyć staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności oraz dochować lojalności wobec spółki. Ponadto Członek zarządu nie może ujawniać tajemnic spółki także po wygaśnięciu mandatu - wydawało mi się, że jest to oczywiste
2) Nałożono na Zarząd SA obowiązek, udzielenia radzie nadzorczej, bez dodatkowego wezwania, informacji o:
a) uchwałach zarządu i ich przedmiocie - na każdym posiedzeniu rady nadzorczej, chyba że rada nadzorcza postanowi inaczej;
b) sytuacji spółki, w tym w zakresie jej majątku, a także istotnych okolicznościach z zakresu prowadzenia spraw spółki, w szczególności w obszarze operacyjnym, inwestycyjnym i kadrowym - na każdym posiedzeniu rady nadzorczej, chyba że rada nadzorcza postanowi inaczej; 
c) postępach w realizacji wyznaczonych kierunków rozwoju działalności spółki, przy czym powinien wskazać na odstępstwa od wcześniej wyznaczonych kierunków, podając zarazem uzasadnienie odstępstw- na każdym posiedzeniu rady nadzorczej, chyba że rada nadzorcza postanowi inaczej; 
d) transakcjach oraz innych zdarzeniach lub okolicznościach, które istotnie wpływają lub mogą wpływać na sytuację majątkową spółki, w tym na jej rentowność lub płynność - niezwłocznie po wystąpieniu określonych zdarzeń lub okoliczności. 
e) zmianach uprzednio udzielonych radzie nadzorczej informacji, jeżeli zmiany te istotnie wpływają lub mogą wpływać na sytuację spółki - niezwłocznie po wystąpieniu określonych zdarzeń lub okoliczności.
- to naprawdę może być wyzwanie
3) Zapisano, że Członek rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej powinien przy wykonywaniu swoich obowiązków dołożyć staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności oraz dochować lojalności wobec spółki. Ponadto Członek rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej nie może ujawniać tajemnic spółki także po wygaśnięciu mandatu - wydawało mi się, że jest to oczywiste
4) Rada nadzorcza może badać wszystkie dokumenty spółki, dokonywać rewizji stanu majątku spółki oraz żądać od zarządu, prokurentów i osób zatrudnionych w spółce na podstawie umowy o pracę lub wykonujących na rzecz spółki w sposób regularny określone czynności na podstawie umowy o dzieło, umowy zlecenia albo innej umowy o podobnym charakterze sporządzenia lub przekazania wszelkich informacji, dokumentów. Informacje, dokumenty, sprawozdania lub wyjaśnienia, o których mowa powyżej, są przekazywane radzie nadzorczej niezwłocznie, nie później niż w terminie dwóch tygodni od dnia zgłoszenia żądania do organu lub osoby obowiązanej, chyba że w żądaniu określono dłuższy termin. Zarząd nie może ograniczać członkom rady nadzorczej dostępu do żądanych przez nich informacji, dokumentów, sprawozdań lub wyjaśnień. - Cztery lata byłem Przewodniczącym Rady Nadzorczej i jakoś nigdy nie miałem problemu by bezzwłocznie dostawać wszelkie informacje, dokumenty itp. lub porozmawiać z danym pracownikiem
5) Rada nadzorcza może delegować swoich członków do samodzielnego pełnienia określonych czynności nadzorczych lub ustanowić doraźny lub stały komitet rady nadzorczej, składający się z członków rady nadzorczej, do pełnienia określonych czynności nadzorczych. Powołanie komitetu rady nadzorczej nie zwalnia jej członków Rady Nadzorczej z odpowiedzialności za sprawowanie nadzoru - wydawało mi się, że jest to oczywiste
6)  Jeżeli umowa spółki tak stanowi, rada nadzorcza może podjąć uchwałę w sprawie zbadania na koszt spółki określonej sprawy dotyczącej działalności spółki lub jej majątku przez wybranego doradcę (doradca rady nadzorczej). Doradca rady nadzorczej może zostać wybrany również w celu przygotowania określonych analiz oraz opinii - uregulowanie doradcy Rady Nadzorczej to nowość,
7) Dodano przepisy dotyczące posiedzeń Rady Nadzorczej i protokołów - wydawało mi się, że jest to oczywiste
8) Zmieniono zasady odpowiedzialności członków Zarządu i Rady Nadzorczej wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami umowy spółki. Dotychczas wymagano by przy wykonywaniu swoich obowiązków dołożyli oni staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności. Teraz dodatkowo muszą oni postępować w sposób lojalny wobec spółki, działać w granicach uzasadnionego ryzyka gospodarczego, w tym na podstawie informacji, analiz i opinii, które powinny być w danych okolicznościach uwzględnione przy dokonywaniu starannej oceny.

A na koniec mamy nowe przepisy karne. Za nieprzekazywanie Radzie Nadzorczej informacji, dokumentów, sprawozdań lub wyjaśnień w terminie lub przekazuje je niezgodne ze stanem faktycznym, lub zataja dane wpływające w istotny sposób na treść tych informacji, dokumentów, sprawozdań lub wyjaśnień grozi kara grzywny nie niższa niż 20 000 złotych i nie wyższa niż 50 000 złotych albo kara ograniczenia wolności. Za nieumyślne nieprzekazanie grozi grzywna do 20 000 złotych. Za utrudnienie dostępu do dokumentów i nieudzielanie informacji doradcy rady nadzorczej lub wprowadzanie w bład grożą równie surowe kary. Również jak ktoś czyni to nieumyślnie.

Według mnie powyższe przepisy co do zasady nie poprawią współpracy Zarządu i Rady Nadzorczej tam gdzie jest ona dobra, za to pogorszą tam gdzie jest zła. Jednocześnie Rada Nadzorcza zwłaszcza w SA nie będzie mogła bronić mówiąc, że czegoś nie wiedziała.

Obowiązek działania w granicach uzasadnionego ryzyka gospodarczego, w tym na podstawie informacji, analiz i opinii, które powinny być w danych okolicznościach uwzględnione przy dokonywaniu starannej oceny, moim zdaniem powinien wpłynąć na rozwój komórek zajmujących się zarządzaniem ryzykiem oraz komórek Compliance,

Na dziś starczy.

Niech moc Compliance będzie z wami.



sobota, 24 września 2022

Ogłoszenia o kongresach Compliance

Najgorsze starochińskie przekleństwo to, żebyś żył w ciekawych czasach. Niewątpliwie czasy są ciekawe. Rzeczywistość przypomniała nam czym jest pandemia, wojna, rządy populistów i autokratów itd. W życiu zawodowym też się dzieje, choć na szczęście dla odmiany pozytywnie.

W dniu 20 września br. odbyła się II Konferencja DAPR pod tytułem "Korzyści z RODO dla Biznesu". GoTek Rysuje przygotowała znowu nieziemskie podsumowanie mojej prezentacji.

Domyślacie się, że mówiłem o budowaniu świadomości w organizacji i roli IOD`a.

W dniu 29 września br., będę miał przyjemność wystąpić jako gość na Konferencji Raczkowski Compliance Day 2022 r. Wraz z innymi gośćmi będę dyskutował o realiach pracy compliance oficera w polskich organizacjach. Będę mówił o praktyce, a nie teorii. Serdecznie zapraszam, zwłaszcza, że wydarzenie jest bezpłatne.

Natomiast w dniach 20-21 października br. odbędzie się III Polski Kongres Compliance. Występowałem na I i II, więc przyjąłem zaproszenie i na III. Będę mówił o odpowiedzialności za wdrożenie i utrzymanie systemu Compliance w świetle nowelizacji kodeksu spółek handlowych oraz projektu nowelizacji ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary. Czyli będzie i o Compliance, i o zarządzaniu, i prawie handlowym i prawie karnym. Wszystko to co tygryski lubią najbardziej. Oczywiście serdecznie zapraszam na wydarzenie.

Obserwujcie bacznie stronę stowarzyszenia Praktycy Compliance na Linkedin oraz stronę www. Niedługo będzie się działo.

Niech moc Compliance będzie z wami.

czwartek, 21 października 2021

Ciekawostki z prawa handlowego i nie tylko - odcinek nr 38

Najpierw się pochwalę. Miałem olbrzymią przyjemność i zaszczyt wystąpić na Konferencji Whistleblowing Summit 2021. Kto nie widział niech żałuje - mega merytoryczne i profesjonalne wydarzenie. Gratuluję organizatorom.

Zaczynamy od ciekawostek z COMPLIANCE

Mam dobrą  i złą wiadomość. Najpierw ta dobra. W dniu 18 października 2021 r. na stronie RCL pojawił się projekt ustawy  o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa. Do 18 listopada br. mają do niego być przesyłane uwagi. Jest więc cień szansy, że uchwalą ją przed 17 grudnia br. i że posłuchają uwag ekspertów. Teraz ta zła. Ma być 2 tygodnie vacatio legis, a w projekcie jest sporo błędów, luk i niejasności. 

W każdym razie wraz z innymi członkami Stowarzyszenia Praktycy Compliance na pewno zgłosimy do Ministerstwa uwagi i propozycje zmian. Udostępnimy je również publicznie.

Do wdrożenia Dyrektywy o sygnalistach pozostały niecałe 2 miesiące. Niestety sprawdziły się moje przewidywania, że będzie gorzej niż z RODO. Większość podmiotów  z sektora publicznego i z sektora prywatnego zmarnowała prawie 2 lata. No cóż. Szybkie i dobre wdrożenia to drogie wdrożenia. Zarobię więc więcej na każdym zleceniu. Natomiast podmioty będą musiały znowu odróżniać  doświadczonych #PraktycyCompliance od espertów próbujących opchnąć gruby segregator papierów za niezłą kasę. Przypominam powinniście Państwo wdrożyć skuteczne i efektywne systemy Whistleblowingu i potem nim zarządzać, a nie  kupić dokumentację (a potem odłożyć ją na półkę by się kurzyła w spokoju), jakiś program itp. 

Wybaczcie ale będę kończył bo mam dużo pracy, a doba ma 24 godziny. Dlatego będę kończył.

Więcej informacji o Compliance znajdziecie w moich artykułach pod tym linkiem: https://www.infor.pl/eksperci/7247,Pawel-Ludwiczak.html

Niech moc Compliance będzie z wami

A jak ktoś potrzebuje pomocy przy systemie Compliance lub systemie Whistleblowing to proszę o kontakt.

 

 

 

 

czwartek, 21 stycznia 2021

Ogłoszenia Compliance na 2021 roku

Po pierwsze E-nform Sp. z o.o. dołącza do partnerów Kancelarii Radcy Prawnego. 

 

Poniżej oświadczenie CEO obydwu podmiotów.

A to tylko jeden z projektów.

Po drugie w dniu 27 stycznia 2021 r. będę jednym z prelegentów na e-konferencji "Zarządzanie projektami dla prawników". Opowiem o roli Komunikacji.

Po trzecie w dniu 19 marca 2021 r. poprowadzę e-szkolenie "Systemy antykorupcyjne według wytycznych CBA". Serdecznie zapraszam.

Po czwarte w dniu 16 kwietnia 2021 r. poprowadzę e-szkolenie "Jak zbudować skuteczny system Whistleblowing`u i system zarządzania zgodnością (Compliance)". Również serdecznie zapraszam.

Szykuję dla moich klientów i czytelników następne niespodzianki :-)

Oczywiście wolałbym się spotykać face to face na tradycyjnych warsztatach i konferencjach ale mamy czasy jakie mamy. Na wdrożenie systemów whistleblowingu w sektorze publicznym i w dużych przedsiębiorstwach zostało nie całe 11 miesięcy. Wdrożenia czasami zajmują rok lub dłużej. Większość podmiotów już jest w niedoczasie. Wdrożenia czas zająć. Oczywiście polecam usługi swoje i moich partnerów.

Niech Compliance będzie z wami.

czwartek, 26 listopada 2020

Jaka powinna być główna rola oficera Compliance (systemu zgodności)?

Tydzień temu na Linkdin po raz pierwszy testowałem ankietę.
Były cztery możliwe odpowiedzi:
A) represyjno-nadzorcza?
B) zapobiegawczo-edukacyjna?
C) holistyczna/zależy od podmiotu
D) kto to jest oficer Compliance? (tu można by dopisać "po co mi oficer Compliance?")
Zagłosowało 112 ludzi - serdecznie dziękuję każdemu kto oddał głos. Kto nie oddał ma minusa.
 
A jak ludzie głosowali i co o tym myślę: 
A) 2% - spodziewałem się więcej głosów na tą opcję. W końcu często oficerowie Compliance pełnią funkcję represyjno - nadzorczą. Nadzorują przestrzeganie procedur i prawa, prowadzą postępowania wyjaśniające i ścigają winnych,
B) 52% - widzę, że głaskanie po główce i edukacja są w modzie. W sumie nawet to rozumiem. W końcu niektórzy naprawdę wierzą że ludzie są z natury dobrzy.
C) 38% - nie ukrywam, że to podejście jest mi najbliższe.
D)  9% - chyba osoby w moich kręgach są dobrze wyedukowane, bo mam wrażenie że w Społeczeństwie więcej niż 9% ludzi nie wie co to jest Compliance. 
 
W komentarzach  padło: "Jak być powinno?". 
Odpowiedź spartańska - zależy od podmiotu i Zarządu. Jedni chcą lub potrzebują cerbera, drudzy anioła-przewodnika a trzeci żołnierza Specnazu/GROM/Fok.
Dłuższa - według mnie oficer Compliance powinien mieć podejście holistyczne. Co do zasady powinien zapobiegać i edukować. Ale kiedy trzeba powinien nadzorować oraz nie bać się zastosować represji i sankcji. W tym zawodzie trzeba żyć według zasad i wartości. I nie bać się je egzekwować.
Jednym wystarczy wytłumaczyć, a innych trzeba zastraszyć (już widzę jakie oburzenie wybuchnie). Niestety są osoby, które przestrzegają zasad tylko gdy się boją. A do tego mało czego się boją. Trzeba im pokazać, że sankcja będzie surowa i przede wszystkim nieuchronna. NIC i NIKT ich nie uratuje jak złamią zasady. Oficer Compliance to wykryje na 100% i na 200% dopilnuje by za to zapłacili. Sorry z niektórymi nie da się inaczej. Na szczęście to procent Społeczeństwa. 

Ludzie nie muszą kochać Oficera Compliance (nie za to nam płacą), nie powinni się go bać (no dobra niektórzy powinni), ale powinni go zawsze szanować i wiedzieć, jakie są zasady i że oficer Compliance stał, stoi i będzie stał na ich straży. 
 
Przy okazji ostatnio AI mi przypomniało, że dwa lata temu robiłem miniMBA. O dziwo nic na nim nie było o zarządzaniu ryzykiem lub Compliance. 
Mam więc dwa pytania:
1) ktoś słyszał o programie MBA, na którym byłoby zarządzanie ryzykiem lub Compliance? (tworów typu miniMBA czy LegalMBA nie liczę, bo to nie są pełne studia MBA) - dajcie znać
2) ktoś z osób zarządzających studiami MBA chciałby do programu wprowadzić zarządzanie ryzykiem lub Compliance lub zastanawia się nad tym? - jeżeli tak to zapraszam do kontaktu z chęcią pomogę.

 

piątek, 2 października 2020

Ciekawostki z prawa handlowego i nie tylko - odcinek nr 29

Minął miesiąc i czas na kolejny odcinek Ciekawostek z prawa handlowego.

No to zaczynamy od tego co tygryski lubią najbardziej, czyli COMPLIANCE.

Miesiąc temu pisałem, że w Gazecie Prawnej pojawił się artykuł, iż Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawi niedługo nowy projekt nowej ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych. Internet zaroił się wtedy artykułami o pogłoskach itd., a ja czekałem na projekt ustawy. No dobra zgłosiłem wniosek de lege ferenda co do kary. I się projektu nie doczekałem. Projektu jak nie było, tak nie ma.

Ale za to pojawiły się wytyczne CBA w zakresie tworzenia i wdrażania efektywnych programów zgodności (compliance) w sektorze publicznym. Artykuł o tym będzie wkrótce na prawo.pl i na Inforze. Radzę więc śledzić bloga i mój profil Linkedln. Można też już przeczytać moją opinię na prawo.pl. Cytuję: "Paweł Ludwiczak, radca prawny i compliance officer, nie ma wątpliwości, że nowe regulacje, wytyczne, a także edukacja spowodują, że w najbliższym czasie wzrośnie świadomość decydentów i rozpocznie się wdrażanie Public Compliance w Polsce. - W efekcie za kilka lat nie będziemy mówić ogólnie o systemach zgodności w sektorze publicznym, ale w administracji rządowej, samorządowej oraz spółkach komunalnych i Skarbu Państwa - podsumowuje.".

Jeżeli chcesz mnie zobaczyć i posłuchać (on-line) to zapraszam na Virtual Public Compliance Summits, gdzie będę prelegentem.

Przy okazji to prowadzę m.in. szkolenia z Compliance (choć pewnie o tym wiesz). A TU jest jeden z moich profili szkoleniowca.

Bym zapomniał. Na YouTube pojawił się kolejny wywiad ze mną. Oczywiście o spółkach, RODO i Compliance.



Skoro już mówimy o szkoleniach, to polecam szkolenie "2,5 roku z RODO – o czym trzeba pamiętać? – „Problemy z RODO dopiero się zbliżają”", które jest zaplanowane na 25 listopada br. Mam nadzieję, że koronawirus nie zmusi mnie znów do przełożenia jego terminu.

Skoro już jesteśmy przy RODO, to NIK skontrolował urzędy w największych miastach. O dziwo okazało się, że naprawdę nie jest źle. Choć idealnie też nie jest. No ale życie. Raport znajdziesz TU.

RODO to informacje i dane. A skoro mowa o informacjach to polecam artykuł, którego jestem współautorem: "Czas nadmiaru informacji - wyzwania XXI w. dla przedsiębiorców".

I przy okazji w październikowym wydaniu Gazety Małych i Średnich Przedsiębiorstw znajdziesz aż dwa artykułu mojego współautorstwa. Ale jeszcze będę się nimi chwalił.

Ostatnio bierze mi się na wspominki. W poście "Jak minął prawie rok z Dyrektywą o Sygnalistach?" wspominałem wydarzenia Compliance. Dziś chciałbym wspomnieć wydarzenie, które zainspirowało mnie by zacząć pisać poradnik "Prawnik w social mediach" (wspominałem o tym TU). To było ponad rok temu, Innovative Lawyers' Consultants 2019.





Prace nad poradnikiem powoli ruszają. 

I tym wspomnieniem przeszłości, które mam nadzieję jest zapowiedzią przyszłości (bo kocham występować) dziś kończymy.

Niech moc Compliance będzie z wami.

Ps niedługo, już za 4 tygodnie, odcinek nr 30 ciekawostek i kolejna rocznica bloga.


czwartek, 30 lipca 2020

Luźne przemyślenia prawnika - część 6 - Co są warte zapewnienia? Po co ci pomoc ekspertów?

Stara maksyma mówi, że pomiędzy ludźmi honoru, umowa ustna jest jak pisemna.
Sam głoszę podobną zasadę, tj. pacta sunt servanda, czyli umów należy dotrzymywać.

Niestety nie wszyscy ludzie są uczciwi.

Do tego zawsze zdarzają się błędy.

Co są warte zapewnienia?
No cóż między ludźmi honoru wiele. W biznesie zależy. Osobiście zawsze sprawdzam i testuję moich partnerów i kontrahentów.
Z drugiej strony zapewniam tylko o tym o czym jestem na 200% przekonany. Ponieważ nie wszystko zależy tylko od nas często mówię, że się"postaram". Co oznacza, że zrobię wszystko co się da (zgodnie z prawem i etyką) ale reszta zależy od losu. Choć np. jak podejmuję się napisania opinii lub sprawdzenia umowy to pytam na kiedy i to po uzgodnieniu warunków mówię, że napiszę/zrobię.
Czasami słyszę, że inny Mecenas daje gwarancje wygrania sprawy a ja nie (ponieważ rzadko chodzę do Sądu, bo wolę negocjacje, mediacje itp. itd. to na szczęście nie słyszę tego często). Wtedy mówię, że proszę skorzystać z usług tego Mecenasa tylko poprosić o gwarancję wygrania sprawy na piśmie.
Ja tam nigdy decyzji Sądu nie jestem pewien. Mogę tylko szacować prawdopodobieństwa określonych rozstrzygnięć.

Co do nieuczciwych kontrahentów i partnerów to odsyłam do recenzji książki "Jak kraść? Podręcznik złodzieja”i postu "Skąd legalnie i za darmo czerpać podstawową wiedzę o kontrahencie"

Mam takie skrzywienie zawodowe. Na organizacje i różne rozwiązania patrzę m.in. pod względem ich zgodności z prawem i ryzyk prawnych jakie mogą wygenerować.
Często słyszę, że wszystko jest Legis artis, czyli zgodne z przepisami.
Osobiście uważam, że ludziom należy ufać, dopóki nie udowodnią, że jest inaczej. Ale ja ufam i SPRAWDZAM.  

I moi klienci często mi za to sprawdzanie płacą, np.
1) za audyt systemów bezpieczeństwa danych osobowych,
2) za audyt Compliance,
3) za due diligence,
4) itd.
I po to są eksperci. By pomagać ci zarządzać ryzykami (przy czym przez ryzyka rozumiem i zagrożenia i szanse).

Osobiście czytam wszystko to co podpisuję. A wielu tego nie robi.
Gdy w grę wchodzą pieniądze lub bezpieczeństwo zawsze weryfikuję dane i informacje. Czasami wielokrotnie sprawdzając dokumentację.

Zastanawiam się jak można podpisać umowę na grube pieniądze nie pokazując jej prawnikowi, nie weryfikując podstawowych dokumentów (np. danych w księdze wieczystej w przypadku nieruchomości lub danych z KRS w przypadku spółek). Porada prawnika kosztuje od kilkaset zł w górę. W zależności od wartości i komplikacji umowy. A taka porada pozwala zaoszczędzić tysiące jak nie miliony. Nie mówiąc o czasie i spokoju ducha.

Często słyszę, że obsługa prawna to zbędny koszt, a prawnicy wszystko komplikują. A do tego są drodzy. Owszem prawnikom trzeba płacić. Ale to nie koszt a inwestycja w bezpieczeństwo.


Na koniec przysłowie, które często powtarzam:
"Strzeżonego Pan Bóg strzeże"

czwartek, 16 lipca 2020

Bezpieczeństwo w firmie. Co to jest Compliance , po co komu prawnik i procedury ? Co warto wiedzieć - krótki film

Dziś polecam obejrzenie krótkiego wywiadu on-line ze mną: "Bezpieczeństwo w firmie. Co to jest Compliance, po co komu prawnik i procedury? Co warto wiedzieć" - LINK do filmu
Można mnie posłuchać i pooglądać przez 18 minut :-)

Jeżeli chcesz mnie poczytać to zapraszam na INFOR lub na Linkedin

Ps. w następnym tygodniu obiecuję tradycyjny post

czwartek, 25 czerwca 2020

Compliance przypomina parasol

Zawsze noszę ze sobą parasol (chyba że jadę na rowerze, wtedy mam przy sobie wielkie przeciwdeszczowe ponczo). Przez ostatnie 11 lat był to duży, czarny parasol firmy Zest. Druty z kompozytu wyginają się ale nie łamią. Rdzeń ze stali nie jedno wytrzymał. Wcześniej niszczyłem parę parasoli co roku. Ten dał radę przez 11 lat. Od paru miesięcy zastępuje go nowy model parasola. Też firmy Zest.

Ludzie widząc mnie z parasolem, zwłaszcza w słoneczne dni pytali czemu go codziennie noszę.
Czasami jeszcze niektórzy mnie o to pytają.
Od paru lat odpowiadam "Ten typ tak ma".

Dziś zdradzę ten sekret. Codziennie noszę ten parasol bo:
1) chroni przed deszczem jak pada,
2) pozwala zachować się jak gentleman i np. gdy pada i trzeba zaprowadzić córkę bezpiecznie i sucho na zajęcia,
3) służy jako laska, gdy jestem zmęczony,
4) służy jako broń,
5) wyróżnia mnie i jest kolejnym elementem po którym ludzie mnie kojarzą,
6) jest dostosowany do mnie i moich potrzeb,
7) weszło to mi w nawyk, a nawyk to druga natura człowieka.

System Compliance powinien przypominać taki parasol. Ponieważ:
1) Compliance powinien chronić przed naruszeniami prawa i norm, a więc przed kłopotami,
2) Compliance powinien pomagać zachowywać się etycznie i chronić ludzi w organizacji, przed, w trakcie i po kryzysie,
3) Compliance powinien służyć jako wsparcie dla zarządzania,
4) Compliance powinien służyć jako broń przeciwko nieuczciwym,
5) Compliance wyróżnia uczciwe podmioty,
6) Compliance powinien być dostosowany do organizacji i jej potrzeb,
7) bycie Compliance powinno stać się częścią DNA organizacji, czyli na stałe wpisać się w jej Kulturę.

Czemu więc większość ludzi nie nosi codziennie parasolów  lub nosi małe niby parasoleczki, które szybko łamie wiatr? A potem moknie.
Czemu większość firm nie ma Compliance lub niby go ma, a nie ma lub nie działa on dobrze?
A potem ma problemy.

Bo tak niby łatwiej, taniej i wygodniej.
Bo Compliance to inwestycja i wzrost Kultury organizacji. Ale Compliance wymaga konsekwencji, pewnego wysiłku i zmiany przyzwyczajeń.
A ludzie traktują Compliance jak koszt i dodatkowe obowiązki i utrudnienia. Bo po co codziennie nosić ten parasol i o nim pamiętać,
Bo nagle oficer Compliance mówi, że nie wolno przyjmować lub dawać drogich prezentów - bo łapówka.
Bo oficer Compliance pilnuje by wszyscy przestrzegali zasad i procedur. A kto złamie, powinien być sprawiedliwie ukarany. Bez względu np. czyim jest znajomym lub jakie zajmuje stanowisko.
Bo oficer Compliance ...... zmienia zwyczaje organizacji. A zmiana zawsze ma wrogów.

Niech moc Compliance będzie z wami


czwartek, 4 czerwca 2020

Ciekawostki z prawa handlowego i nie tylko - odcinek nr 25

Ostatnie 3 miesiące wszyscy pisali o Koronawirusie oraz tzw.  Tarczach (teraz szykują już czwartą tzw. Tarczę).
Przy okazji wprowadzano zmiany w innych ustawach (np. KSH co opisałem ostatnio - LINK)
Osobiście czekam na falę pozwów związanych z zamknięciem gospodarki przez Rząd. Myślę, że w wielu sytuacjach na podstawie Kodeksu cywilnego, przedsiębiorcy będą mogli żądać odszkodowania za szkody powstałe w czasie epidemii od Skarbu Państwa lub innego podmiotu wykonującego władzę publiczną. 

W dniu 10 maja br. miały być wybory. Ale zostały przełożone przez Jarków bez żadnego trybu. Kilkadziesiąt milionów wydane na karty do głosowania, wydrukowanych bez podstawy prawnej zostały wyrzucone w błoto. I nikt nie poniósł kary. To pokazuje upadek praworządności i zasad w Polsce.
Człowiek przyzwyczaja się do wszystkiego. Z jednej strony to dobrze. Bo to pozwala nam przetrwać. Z drugiej to źle. Bo coraz mniej nas, jako Społeczeństwo oburza łamanie praworządności, hejt, chamstwo czy kłamstwa. Coraz mniej szanujemy i wierzymy władzy, organom i procedurom. 

No ale to post z serii Ciekawostki z prawa.


EY Polska rozpoczął projekt "Jak być zawsze o krok przed oszustami, jeśli oni znają najlepsze skróty?". Na swojej stronie (LINK) opisują schematy działania oszustów. Polecam lekturę.

Podobno znowu trwają pracę nad nowelizacją KSH, podobno mają być zwiększone kompetencje Rad Nadzorczych oraz poprawione regulacje związane z funkcjonowaniem grup kapitałowych. Pożyjemy zobaczymy.

Ostatnio pisałem trochę o RODO (w tym o drugich urodzinach RODO) i Compliance.
Materiały o Compliance znajdziecie TU i TU
A materiały o RODO znajdziecie TU

Cały czas wszyscy czekamy na wdrożenie Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ochrony osób zgłaszających przypadki naruszenia prawa. Czas mamy do grudnia 2021 r. Oby nie było tak jak z RODO. Na ostatnią chwilę i niekompletnie.

Przy okazji przypominam, że od 1 stycznia 2021 roku wchodzi w życie nowe Prawo Zamówień Publicznych.

I tyle w telegraficznym skrócie. Po prostu za dużo się dzieje

poniedziałek, 9 września 2019

Skąd legalnie i za darmo czerpać podstawową wiedzę o kontrahencie?

Każdy przedsiębiorca zadaje sobie lub powinien zadawać sobie pytanie:
"Skąd mogę legalnie i za darmo czerpać wiedzę o moim kontrahencie?"

Jeżeli nasz kontrahent prowadzi działalność na podstawie wpisu do CEIDG możemy go sprawdzić TU. Przypominam na marginesie, że od ponad roku dane osobowe w CEIDG nie są wyłączone z reżimu ochrony danych osobowych. Więc sprawdzać można ale z głową bo RODO ;-)

Jeżeli nasz kontrahent jest wpisany w KRS to po pierwsze polecam sprawdzić wpisy w KRS TU. Odpis aktualny da nam podstawową wiedzę co i jak. Odpis pełny pozwoli spojrzeć w przeszłość. Poza tym warto zajrzeć też do Rejestru Dłużników niewypłacalnych.
Oczywiście istnieje ryzyko, że wpis będzie nie aktualny lub będziemy musieli pogrzebać głębiej. Wtedy trzeba zamówić akta danego podmiotu, np. spółki SA we właściwym KRS i pofatygować się do czytelni akt.
Po drugie możemy TU sprawdzić czy zostało złożone sprawozdanie finansowe. Niestety odkąd wprowadzono format xml jest to trochę utrudnione ale i tak można się paru rzeczy dowiedzieć. Chciałbym zwrócić uwagę, że nie złożenie przez podmiot sprawozdania finansowego powinien być dla nas sygnałem ostrzegającym. 
Oczywiście sprawozdania finansowe i sprawozdania z działalności trzeba umieć czytać i analizować. Jeżeli nie potrafisz to skorzystaj z pomocy specjalisty. 

Jeżeli nasz kontrahent jest płatnikiem VAT to warto go sprawdzić TU. Przy okazji sprawdzimy na jaki rachunek powinniśmy zapłacić by uniknąć problemów. Szkoda tylko że nie podają rachunku VAT.

Oczywiście poza tym mamy do pomocy wujka GOOGLE. Oczywiście jeżeli jakiegoś podmiotu nie ma w internecie to nie oznacza, że w rzeczywistości też go nie ma. Z drugiej strony czasami podmiot jest w internecie a w rzeczywistości go nie ma. Google bywa prawdziwą kopalnią informacji. Oczywiście trzeba do nich podchodzić z głową.
Oprócz wyszukiwarki mamy też GOOGLE MAPS. Warto np. czasami sobie popatrzeć czy te hale naprawdę istnieją.

Jeżeli już mowa o nieruchomościach.
Polecam sprawdzanie za damo ksiąg wieczystych - TU.
I map geodezyjnych - TU lub TU

Jeżeli kontrahent prowadzi stronę firmową lub bloga, to warto go przejrzeć i poczytać.

Oczywiście niniejszy post nie wymienia wszystkich możliwości i źródeł pozyskiwania legalnie i za darmo informacji o kontrahencie. Nie wspomniałem choćby o Monitorze Sądowym i Gospodarczym.
W niniejszym poście wskazuję tylko podstawowe źródła informacji. Znalezienie informacji o kontrahencie to tylko pierwszy krok. Informacje trzeba jeszcze m.in. zweryfikować, przeanalizować i wyciągnąć wnioski. No ale to już inna historia.

Już na zakończenie, chciałbym tylko podkreślić, że sprawdzając kontrahenta, pamiętajmy żeby zachować równowagę. Brak zaufania nie pozwoli nam prowadzić biznesu. Zbyt duże zaufanie może nas drogo kosztować.

A teraz mała prywata ;-)
Dobrym wyjściem jest konsultowanie każdej umowy lub transakcji z prawnikiem. Dziś już nie jest to drogie i są możliwe różne sposoby rozliczeń, a wcześniejsza konsultacja z prawnikiem pozwala uniknąć czasami dużych problemów.

niedziela, 16 czerwca 2019

Co powinien zrobić przedsiębiorca by uniknąć błędów i czy jest to w ogóle możliwe?

W poprzednim poście zastanawiałem się czy Przedsiębiorca powinien mieć prawo do błędu (LINK).
Dziś chciałbym spróbować odpowiedzieć na pytanie: "Co powinien zrobić przedsiębiorca by uniknąć błędu i czy jest to w ogóle możliwe?".

Zacznijmy od końca. Czy można, jako przedsiębiorca w ogóle uniknąć błędów?

Prowadzenie biznesu wiąże się z ryzykiem. Z podejmowaniem 1001 decyzji w często niepewnej sytuacji i bez znajomości wszystkich faktów, powiązań, relacji itp. Dlatego każdy przedsiębiorca wcześniej lub później popełni błąd. Pytanie tylko:
1) Kiedy?
2) Jaki?
3) Jakie będą skutki?
4) Jak sobie z nimi poradzi?
Jednym słowem pytanie jak będzie zarządzał tym ryzykiem. Przed, w trakcie i po kryzysie.

Celem oczywiście jest minimalizowanie ryzyka. Niestety można je tylko minimalizować bo zlikwidować ryzyka się nie da. 

Jak zarządzać ryzykiem?

Na to najlepiej odpowiedzą osoby, które zawodowo się tym zajmują. Ponieważ jest RODO podam tylko linka do bloga o ryzyku (LINK). Choć naprawdę dobrych specjalistów nie jest dużo mam szczęście znać paru z nich :-))))

No ale miałem odpowiedzieć na pytanie: "Co powinien zrobić przedsiębiorca by uniknąć ryzyka?".

Krótka odpowiedź to: Ryzyka nie da się uniknąć, ale można je minimalizować, zarządzając nim. 

Komu się podoba ta odpowiedź? 

Naprawdę się nie podoba. Przecież jest taka profesjonalna. 

Dobra udzielę ciut dłuższej :-) i na pytanie "Jak przedsiębiorca powinien minimalizować ryzyka/błędy?".

Czy wiesz co jest najsłabszym ogniwem w każdej organizacji?
Człowiek

A czy wiesz co jest najsilniejszym ogniwem w każdej organizacji?
Też człowiek

Paradoks. Ale nie pierwszy i nie ostatni w życiu.

Uwaga - skupię się na małych i średnich przedsiębiorstwach. Duże przedsiębiorstwa raczej to wiedzą (no dobra powinny i nie moja wina, że bywa inaczej), a mikroprzedsiębiorstwa są mikro (mniej niż 10 pracowników lub obroty mniejsze niż 2 miliony euro) i faktycznie często na inwestycje je nie stać - choć są wyjątki.

Przypomniały mi się, w tym momencie, powiedzenia "Biednych ludzi nie stać na tanie rzeczy" i "Jeżeli prowadzenie Spółki profesjonalnie i zgodnie z prawem jest według ciebie za drogie to spróbuj to robić nieprofesjonalnie lub niezgodnie z prawem. Tylko potem nie płacz". Hmm. Zmieniłem zdanie - mikroprzedsiębiorców też to dotyczy.

Najkrótsza odpowiedź to przedsiębiorca powinien zatrudniać odpowiednich ludzi (o tym że powinien im odpowiednio płacić, szkolić, dbać, wymagać itp itd to nie będę pisał, bo to powinna być oczywistość - choć często nie jest). 

No i z tym zatrudnianiem odpowiednich ludzi przez przedsiębiorców to jest różnie.

Po pierwsze to przedsiębiorcy chcą płacić jak najmniej lub w ogóle nie płacić. Jakoś nie dociera do sporej ilości przedsiębiorców, że lepszy pracownik kosztuje więcej, ale to inwestycja a nie koszt.

Po drugie nie każdy przedsiębiorca wie kogo zatrudnić. 

Oczywiście każdy wie, że musi zatrudnić pracowników merytorycznych - ktoś na niego musi robić.

Zdecydowana większość wie, że z Urzędem Skarbowym nie ma żartów i zatrudnia księgową. O tym by zatrudnić doradcę podatkowego lub audytora już raczej większość nie pomyśli.

Podobnie większość wie, że kadrowa/HR się przyda. W końcu to wypełnianie papierów, prowadzenie teczek itp jest upierdliwe.

Dalej zaczynają się schody.

Spora część przedsiębiorców nie korzysta ze stałej profesjonalnej pomocy prawnej. Mnóstwo razy tłumaczę, że "Taniej jest zapobiegać niż leczyć" a stała pomoc prawna nie musi być droga i to jest inwestycja w bezpieczeństwo a nie koszt. I mnóstwo razy widzę, że ktoś płaci np. kilkudziesięciotysięczne kary umowne lub nie może wyegzekwować czegoś z umowy bo zaoszczędził kilkaset złotych miesięcznie na pomoc prawną (lub zaoszczędził tysiące a grozi mu strata milionów). 

A teraz spróbuj wytłumaczyć takiemu przedsiębiorcy, który nie korzysta ze stalej pomocy prawnej radcy prawnego/adwokata, że ma zatrudnić Oficera Compliance. Mission Impossible. Oj będzie wesoło jak w końcu uchwalą nową ustawę o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych i powołanie oficera Compliance będzie obligatoryjne w średnich i dużych przedsiębiorstwach.

Oczywiście jest jeszcze parę rodzajów specjalistów, którzy powinni być w przedsiębiorstwach a ich często nie ma, ale niech się sami dopiszą :-))) Obecne upały zbyt mnie wykańczają.

Oczywiście oprócz odpowiednich ludzi bardzo ważna jest Kultura Organizacyjna, Etyka, procedury, polityki itd. itp. Ale to jest post a nie książka.

Więc krótko. 
Przedsiębiorco chcesz unikać błędów i minimalizować ryzyka?
Zatrudniaj odpowiednich ludzi i dbaj o Kulturę swej organizacji.
A o szczegóły pytaj ekspertów i fachowców.
Zgodnie z przysłowiem "Kto pyta ten nie błądzi"






 
 
 

wtorek, 11 czerwca 2019

Czy przedsiębiorca powinien mieć prawo do błędu? A pracownik powinien mieć prawo do błędu?

W dzieciństwie, po lekturze mitologii greckiej Parandowskiego utkwiło mi w głowie zdanie: "Nawet Bogowie są omylni".
Dziś mając kilkadziesiąt lat doświadczenia życiowego i prawie 20 zawodowego wiem, że każdy się myli. Czasami mówię, że "Nie myli się tylko ten co nic nie robi", ale tak naprawdę  nic nie robienie bywa czasami większym błędem niż zrobienie czegoś źle.
Dziś chciałbym spojrzeć na prawo do błędu przedsiębiorcy i prawo do błędu pracownika z jednej strony wieloaspektowo, a z drugiej strony w pewien skrócony sposób.

Dlaczego przedsiębiorca w Polsce nie ma prawa do błędu?
Dlaczego jest często bezlitośnie ścigany przez administrację, w tym przez organy podatkowe za swe błędy?
Często niezawinione lub rzekome błędy.

Przecież zarówno np. w kodeksie karnym i kodeksie karnym skarbowym  jest między innymi zapisane, że nie stanowi przestępstwa czyn:
  1. którego społeczna szkodliwość jest znikoma,
  2. sprawcy, któremu nie można przypisać winy.
Do tego wszystkiego przepisy, zwłaszcza podatkowe są napisane fatalnie, niezrozumiale, non  stop ulegają zmianie. Co gorsze Organy potrafią nagle zmienić interpretację na niekorzystną dla podatnika/przedsiębiorcy.

Zasada, że wątpliwości rozstrzyga się na korzyść podatnika/przedsiębiorcy jest martwa, bo organ zwykle nie ma wątpliwości, że przedsiębiorca /podatnik jest winny i powinien zapłacić.

Co gorsze, w wyniku Kultury Braku Zaufania, co do zasady organy zakładają złą wolę podatnika/przedsiębiorcy.

Myślę, że to że przedsiębiorca nie ma w Polsce prawa do błędu wynika nie z przepisów a z Kultury.

My, Polacy, co do zasady nie ufamy sobie nawzajem. A przedsiębiorcę widzimy jako oszusta, złodzieja i drania. Mimo trzydziestu lat Demokracji i kapitalizmu nadal tkwi w mentalności urzędników, że przedsiębiorcę trzeba ścigać. Że kontrola, która nie zakończyła się nałożeniem kary finansowej to zła kontrola.

Cierpią w wyniku tego przedsiębiorcy, ich rodziny i my wszyscy. Bo to przedsiębiorcy są lokomotywą napędową gospodarki i kraju.

Oczywiście przedsiębiorcy też mają swoje za uszami. Spora część z nich robi co może by nie płacić podatków lub płacić jak najniższe. Wielu zarządza swymi przedsiębiorstwami jak folwarkiem. Zdarzają się wśród przedsiębiorców oszuści i złodzieje (jak wszędzie). Każdy z przedsiębiorców ponosi jednak ryzyko gospodarcze. A z ryzykiem związane są błędy. Jak mówi przysłowie "Kto nie ryzykuje ten nie wygrywa". Jednak przedsiębiorca powinien być karany gdy umyślnie i rażąco złamie prawo, a nie za błąd (zwłaszcza usprawiedliwiony i naprawiony).

Organy administracyjne, w tym podatkowe, powinny przede wszystkim pomagać i doradzać. Jeżeli ktoś się pomylił to powinien po zauważeniu tego lub po zwróceniu uwagi przez organ swój błąd naprawić - złożyć poprawiony druk, dopłacić itp. bez ryzyka i obawy poniesienia sankcji.
Organy powinny ścigać tylko tych, którzy naprawdę są przestępcami.
Niestety dziś zdarza się, że przestępcy są bezkarni a cierpią niewinni. 

Oczywiście prawo też wymaga zmian. Wiele błędów bierze się z jego kiepskiej jakości i ciągłej zmiany. Prawo podatkowe powinno być napisane od nowa. Powinno być proste, jasne, zrozumiałe i sprawiedliwe. Najlepiej jakby:
  1. były maks dwie stawki podatkowe
  2. opodatkowani byli by wszyscy (nie rozumiem, dlaczego np rolnicy nie płacą) na jednolitych zasadach
  3. opodatkowane były by wszystkie przychody i benefity (bo obecnie ludzie bogaci de facto nie płacą w ogóle podatków lub płacą bardzo niskie)
  4. roczna kwota wolna od podatku wynosiła dwunastokrotność minimalnego wynagrodzenia
  5. z ulg powinna zostać tylko ulga na dzieci lub rodzice powinni móc rozliczać się z nimi
  6. prawo podatkowe było zmieniane nie częściej niż raz do roku a vacatio legis trwało minimum półroku
  7. organy podatkowe za darmo wydawały interpretacje, wyjaśnienia itd - jeżeli ilość wniosków była by duża, to przepis powinien być uznany za niejasny i poprawiony
  8. itd.
Podobno w Cesarstwie Austro-Węgierskim było tak, że w parlamencie siedział zwykły człowiek (np. szewc, piekarz itp.). Jak parlament uchwalił ustawę to ten zwykły człowiek miał ją przeczytać i powiedzieć czy ją rozumie czy też nie. Jeżeli czegoś nie rozumiał to przepisy szły do poprawki. Mam wrażenie, że u nas większość ostatnio uchwalonych przepisów poszła by do poprawki.

Obecnie, niektórych przepisów prawa podatkowego nie rozumieją nawet prawnicy lub mają do nich wątpliwości. A co ma powiedzieć przedsiębiorca który, nie jest prawnikiem, a nie ma prawa się pomylić?

Reasumując nieważne czy duży czy mały, każdy przedsiębiorca powinien mieć prawo do pomyłki. Zwłaszcza, jeżeli w wyniku tej pomyłki nie wyrządził szkody lub jest ona mała i zostanie naprawiona.

No dobra a czy pracownik powinien mieć prawo do błędu?
Pracownik, który nic nie robi to pracownik, który nie pracuje. Zgodnie z zasadą "nie myli się tylko ten co nic nie robi" każdy pracownik wcześniej lub później się pomyli.
Należy więc postawić pytania:
  1. Czy i jak szybko pracownik poinformował o swoim błędzie?
  2. Czy pracownik zaproponował jak może/można naprawić błąd/zminimalizować koszty błędu? 
  3. Jakie były koszty błędu? 
  4. Czy błąd się powtarza? 
  5. Z czego wynikł błąd?
  6. itp.
A przede  wszystkim powinniśmy sobie postawić pytanie: Jaką Kulturę organizacyjną chcemy stworzyć?

Jeżeli pracownik bezzwłocznie poinformował o swoim błędzie, przedstawił od razu rozwiązanie problemu, koszty błędu nie były wysokie, błąd się nie powtarza i nie wynikł z rażącego naruszenia zasad to jestem w stanie warunkowo przyznać pracownikowi prawo do błędu. Oczywiście każdą sytuację należy oceniać indywidualnie.

Chciałbym zwrócić uwagę, że jeżeli pracownikom nie damy prawa do błędu, to błędy będą popełniać ale i ukrywać przed nami. W wyniku tego koszty błędów będą rosły i to bardzo. 
Jednocześnie jeżeli pracownikom nie damy marginesu na popełniania błędów to zabijemy ich samodzielności i asertywność. Z każdą duperelą będą nam zawracali głowę. Każdy kto zna się choć ciut na zarządzaniu, wie że ta droga prowadzi w jedną stronę - w przepaść.
 
Dlatego radzę w Kulturze organizacji pozwolić na błędy pracownikom - oczywiście w pewnych granicach, jednocześnie ucząc ich odpowiedzialności, samodzielności i umiejętności rozwiązywania problemów.

A co ty myślisz na ten temat?